Tragedia na Dolnym Śląsku. Strażacy ewakuowali mieszkańców, jedna osoba nie żyje

Dramatyczne sceny rozegrały się w miejscowości Chojnów w województwie dolnośląskim. Ogień pojawił się w mieszkaniu zlokalizowanym na pierwszym piętrze budynku wielorodzinnego. Strażacy musieli ewakuować lokatorów, niestety jedna osoba zginęła.

W niedzielny wieczór doszło do dramatycznych wydarzeń w jednym z budynków wielorodzinnych na Dolnym Śląsku. Przy ulicy Paderewskiego w Chojnowie wybuchł pożar mieszkania. Część lokatorów musiała opuścić swoje mieszkania. Niestety, w płonącym lokalu przebywała osoba, której życia nie udało się uratować.

Pożar w bloku. Ewakuacja mieszkańców na Dolnym Śląsku

Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb w godzinach wieczornych. Ogień pojawił się w mieszkaniu na pierwszym piętrze bloku przy ul. Paderewskiego w Chojnowie.

Służby ratownicze natychmiast wysłały na miejsce kilka wozów bojowych straży pożarnej. Zanim ratownicy pojawili się na miejscu, część mieszkańców zdążyła ewakuować się na zewnątrz sama. Pozostałym lokatorom strażacy pomogli bezpiecznie opuścić budynek.

Strażacy z JRG 3 Chojnów przekazali, że po przybyciu na miejsce zastali bardzo groźną sytuację, która wymagała szybkiej reakcji.

- Ok godziny 21.30 zostaliśmy zadysponowani wraz z zastępem OSP KSRG Niedźwiedzice do pożaru mieszkania w bloku przy ulicy Paderewskiego 30E. Po dotarciu na miejsce zastaliśmy rozwinięty pożar pomieszczenia kuchni znajdującej się na 1 piętrze 4 kondygnacyjnego budynku, przystąpiliśmy do gaszenia oraz ewakuacji mieszkańców feralnej klatki

- relacjonują przedstawiciele JRG 3 Chojnów.

Ofiara śmiertelna pożaru

Finał akcji gaśniczej okazał się tragiczny. W płonącym mieszkaniu znajdowała się jedna osoba, która poniosła śmierć.

Dolnośląskie Alarmowo w opublikowanym komunikacie potwierdziło informacje o ofierze śmiertelnej, określając całe zdarzenie mianem tragicznego.

- W wyniku rozwiniętego pożaru w jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego śmierć poniosła osoba znajdująca się w jego wnętrzu. Na miejscu intensywne działania gaśnicze prowadziły zastępy Straży Pożarnej z powiatu legnickiego, w tym Oficer Operacyjny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Legnicy

- podał serwis Dolnośląskie Alarmowo.

Dodatkowe siły na miejscu. Miasto pomogło lokatorom

Skala tragedii sprawiła, że niezbędne okazało się wsparcie kolejnych zastępów. Do akcji włączył się m.in. wóz ze specjalistycznym sprzętem z Legnicy oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej.

- Do pomocy SK KM PSP w Legnicy zadysponowało drabinę mechaniczna z JRG 1 Legnica oraz zastęp OSP KSRG Rokitki po pewnym czasie na miejscu pojawił się oficer operacyjny powiatu który przejął dowodzenie na terenie akcji

- dodają strażacy z JRG 3 Chojnów.

Priorytetem ratowników było nie tylko powstrzymanie rozprzestrzeniającego się ognia, ale również bezpieczna ewakuacja wszystkich mieszkańców bloku.

Gdy płomienie zostały ugaszone, strażacy przystąpili do oddymiania klatki schodowej i przewietrzenia budynku, o czym powiadomiła jednostka JRG 3 Chojnów.

- Po ugaszeniu kuchni i przewietrzeniu klatki schodowej na miejscu pojawili się przedstawiciele urzędu miasta którzy zadbali o nocleg dla ewakuowanych mieszkańców

- poinformowała JRG 3 Chojnów.

Ewakuowani lokatorzy, którzy nie mieli możliwości powrotu do swoich mieszkań, otrzymali pomoc z urzędu miasta, który zorganizował dla nich tymczasowe schronienie.

Po zakończeniu działań gaśniczych na miejscu pracowały odpowiednie służby, których zadaniem jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej tragedii.

ROLKI