Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Wałbrzychu. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku na ulicy Świdnickiej. Jak ustalili policjanci na podstawie relacji świadków, 75-letni mieszkaniec miasta, który kierował pojazdem, na prostym odcinku drogi nagle zjechał z jezdni. Samochód wjechał na chodnik, staranował kilka barierek ochronnych i finalnie przewrócił się na bok.
Szokująca przyczyna. To nie był alkohol
Na miejscu funkcjonariusze natychmiast sprawdzili, czy mężczyzna jest trzeźwy. Badanie alkomatem oraz test na obecność narkotyków dały wynik negatywny. Jednak uwadze policjantów nie umknął zły stan kierowcy.
- Mężczyzna miał jednak wyraźne problemy z kontaktem i uskarżał się na złe samopoczucie. Ratownicy medyczni stwierdzili u niego wysoką gorączkę - około 40 stopni Celsjusza. Jak przekazał kierujący, już od dnia poprzedniego czuł się osłabiony, odczuwał zimno, miał gorączkę oraz przyjmował niewielkie ilości płynów. Z uwagi na jego stan zdrowia podjęto decyzję o przewiezieniu 75-latka do szpitala w celu wykonania szczegółowych badań
- przekazuje podkom. Agnieszka Głowacka-Kijek z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.
Polecany artykuł:
Funkcjonariusze podkreślają, że stan zdrowia ma kluczowy wpływ na bezpieczeństwo za kierownicą.
- Stan zdrowia i samopoczucie kierującego mają ogromny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Choroba, wysoka gorączka, osłabienie czy przemęczenie mogą znacząco ograniczyć koncentrację i czas reakcji, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem. Przypominamy, że za kierownicę należy wsiadać wyłącznie wtedy, gdy nasz stan psychofizyczny pozwala na bezpieczne prowadzenie samochodu. Potwierdzeniem tego jest zdarzenie, do którego doszło w wczoraj na ulicy Świdnickiej w Wałbrzychu
- przekazała policjantka.
Apel do kierowców
Na szczęście kierowca nie odniósł obrażeń zagrażających życiu, jednak pozostał w szpitalu z powodu wysokiej gorączki. To jednak nie koniec jego problemów. Mężczyzna odpowie za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek.
- Apelujemy! Jeśli czujesz, że nie jesteś w pełni sił, masz gorączkę, zawroty głowy, jesteś osłabiony lub Twój organizm wysyła sygnały, że potrzebuje odpoczynku, zrezygnuj z prowadzenia pojazdu. Zdrowy rozsądek może uchronić przed tragedią. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy nie tylko od przestrzegania przepisów, ale również od odpowiedzialnej oceny własnego stanu zdrowia
- dodaje podkom. Głowacka-Kijek.
Polecany artykuł: