Spis treści
Spokojne dni przed nadejściem morderczego upału
Między 10 a 13 sierpnia pogoda zlituje się nad mieszkańcami naszego kraju. Po dość burzliwym początku tygodnia, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada powrót przyjemnego, spokojnego lata. W ciągu najbliższych dni temperatura nie przekroczy komfortowego poziomu, na niebie nie zobaczymy groźnych chmur burzowych z gradem, a deszcz pojawi się tylko lokalnie i na krótko. Najlepsze warunki synoptycy przewidują na czwartek, 13 sierpnia. W zachodniej i południowej części kraju termometry wskażą bardzo przyjemne 26-27 stopni. Niestety, ta pogodowa sielanka zakończy się jeszcze przed weekendem.
Skwar uderzy w długi weekend, od 15 sierpnia
Temperatura zacznie drastycznie rosnąć od piątku, 14 sierpnia, a w zachodnich województwach termometry poszybują do 31 stopni. Będzie to jedynie zapowiedź morderczego żaru. Na 15 sierpnia, czyli dzień łączący święto państwowe z kościelnym, wielu z nas zaplanowało udział w plenerowych imprezach, jednak prognozy sugerują modyfikację tych planów ze względu na skwar, który da się we znaki szczególnie na zachodzie i południu Polski.
- Temperatura maksymalna od 25 stopni na północnym wschodzie i nad morzem, około 31°C w centrum, do 34 stopni na południowym zachodzie - wskazuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w prognozie 5-dniowej.
Synoptycy najprawdopodobniej wydadzą alerty przed upałem dla mieszkańców następujących regionów:
- dolnośląskiego
- śląskiego
- opolskiego
- wielkopolskiego
- lubuskiego
W niedzielę, 16 sierpnia, główna fala potężnego gorąca przemieści się nad południowo-wschodnią Polskę, a najwięcej potu wyleją z siebie mieszkańcy Podkarpacia, gdzie słupki rtęci dobiją lokalnie do 35 stopni w cieniu. Trzeba trzymać kciuki, aby przewidywania długoterminowe nieco zelżały i zjawiska nie okazały się aż tak dotkliwe. Zmiany w prognozach na bieżąco monitorujemy w lokalnych oddziałach ESKA News.