Wrocław ma za sobą doświadczenia wielkich powodzi, a jednocześnie – podobnie jak inne polskie miasta – mierzy się z wyzwaniami dotyczącymi zatrzymywania wody podczas suszy, gospodarowania deszczówką i ochrony infrastruktury krytycznej. Dlatego tegoroczny kongres nie ograniczał się do dyskusji o wodociągach i inwestycjach hydrotechnicznych. Rozmawiano także o tym, jak projektować miejską przestrzeń, jak przygotowywać mieszkańców na sytuacje kryzysowe i dlaczego odpowiedzialne gospodarowanie wodą zaczyna się również od codziennych przyzwyczajeń.
- Bezpieczeństwo wodne powinno być przedmiotem publicznej debaty, ponieważ jest jednym z elementów bezpieczeństwa państwa. Przechodzimy od zarządzania nadmiarem wody do zarządzania jej deficytem, a więc zasobem, z którego wszyscy korzystamy na co dzień – jako mieszkańcy, w gospodarce i w środowisku naturalnym. To jeden wspólny zasób, który wymaga naszej aktywności - podkreśla Mateusz Balcerowicz, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.
Wrocławskie doświadczenia mogą pomóc innym miastom
Jednym z tematów kongresu było wykorzystanie nowoczesnych technologii do zarządzania wodą. Uczestnikom i uczestniczkom przedstawiono m.in. cyfrowego bliźniaka Wrocławskiego Węzła Wodnego – rozwiązanie wykorzystujące dane i modelowanie do analizowania funkcjonowania systemu wodnego i wspierania decyzji dotyczących bezpieczeństwa miasta.
Dużo miejsca poświęcono również ochronie infrastruktury wodociągowej przed cyberatakami i zagrożeniami hybrydowymi. Podczas kongresu przedstawiono dane wskazujące, że w 2025 roku w Polsce odnotowano 94 incydenty cyberbezpieczeństwa dotyczące sektora wodociągowo-kanalizacyjnego, wobec 59 rok wcześniej.
To pokazuje, dlaczego przedsiębiorstwa wodociągowe muszą dziś przygotowywać się nie tylko na awarie techniczne, ale również na próby celowego zakłócania dostaw wody i odbioru ścieków. Dla mieszkańców oznacza to potrzebę inwestowania w zabezpieczenia i rozwiązania awaryjne, których działania na co dzień często nawet nie dostrzegają.
– Dzisiejszy kongres jest jednym z niewielu wydarzeń w Polsce, podczas których spotykają się przedstawiciele branży wodociągowej, środowiskowej i architektonicznej, dzięki czemu możemy spojrzeć na wodę z bardzo różnych perspektyw. Taka wymiana doświadczeń jest bezcenna. Pozwala nam oderwać się od bieżących spraw, poznać inne punkty widzenia, skonfrontować je z własnymi doświadczeniami i znaleźć inspirację do nowych działań w naszych przedsiębiorstwach i instytucjach – mówi Witold Ziomek, prezes MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Darmowa kranówka w 50 lokalach. Wrocław zachęca do zmiany nawyków
Jednym z najbardziej konkretnych przykładów działań skierowanych do mieszkańców jest kampania „Pij kranówkę”, rozwijana przez wrocławskie MPWiK.
Do jej najnowszej odsłony dołączyło już 50 restauracji, kawiarni i hoteli, które oferują gościom bezpłatną wodę z kranu. Spółka przygotowuje dla uczestniczących lokali materiały informacyjne, pomaga szkolić personel i promuje miejsca uczestniczące w programie.
Podczas kongresu Przemysław Gałecki, wiceprezes MPWiK we Wrocławiu, przekonywał, że za wyborem kranówki przemawiają nie tylko względy środowiskowe, ale także ekonomiczne. Według przedstawionej przez spółkę kalkulacji czteroosobowa rodzina, która rezygnuje z kupowania wody butelkowanej, może zaoszczędzić nawet 10 tys. zł rocznie.
– Dzisiaj mówimy o tym, że czteroosobowa statystyczna rodzina decydująca się na picie wody kranowej oszczędza rocznie 10 tysięcy złotych. [...] To jest najtrudniejsze, co można osiągnąć, czyli zmiana zwyczajów konsumenckich. To bardzo długotrwały proces – mówi Przemysław Gałecki, wiceprezes MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Kwota oszczędności jest szacunkiem MPWiK, zależnym od ilości i ceny kupowanej wcześniej wody butelkowanej.
Kampania wychodzi również poza gastronomię. Wrocławskie MPWiK współpracuje ze sportowcami, organizatorami wydarzeń i szkołami. Według danych zaprezentowanych podczas kongresu w 66 wrocławskich placówkach oświatowych działa łącznie 109 poidełek. Spółka informowała też, że tylko w tym roku uczestniczyła już w 153 wydarzeniach, docierając w ten sposób do szerokiej grupy mieszkańców.
Uczniowie projektują Wrocław bardziej przyjazny wodzie
Podczas kongresu pokazano również, jak o przyszłości miasta myślą jego najmłodsi mieszkańcy.
W ramach konkursu „Hydrodetektywi Wrocławia” uczniowie i uczennice szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych przyglądali się miejscom, w których mieszkają i uczą się na co dzień. Ich zadaniem było rozpoznanie problemów związanych z wodą oraz zaproponowanie możliwych ulepszeń.
Jedna z drużyn zajęła się problemem wody gromadzącej się po intensywnych opadach w rejonie ronda. Młodzież proponowała m.in. ogrody deszczowe i usprawnienia odprowadzania wody. Inna grupa przyjrzała się stawowi w Parku Stanisława Tołpy, wskazując na potrzebę poprawy warunków życia roślin i zwierząt. Pojawiły się też pomysły stworzenia niewielkiego miejskiego lasu i przestrzeni rekreacyjnej.
Podczas wydarzenia ogłoszono rozpoczęcie drugiej edycji konkursu.
Wrocław rozwija również programy „Lubię deszcz”, „Szare na zielone”, „Złap deszcz” oraz Akademię H2O. Dzięki nim edukacja wodna nie kończy się na pojedynczych lekcjach. Obejmuje także zmiany w otoczeniu placówek, ogrody deszczowe i działania angażujące całe społeczności szkolne.
Miasto potrzebuje zieleni, która zatrzymuje wodę
Ważnym tematem drugiego dnia kongresu była wartość przyrody w mieście. Coraz częściej nie chodzi już tylko o to, by przestrzeń była zielona i estetyczna. Zieleń ma również pomagać w zatrzymywaniu deszczówki, ograniczaniu miejskich upałów i zmniejszaniu zagrożenia podtopieniami.
Uczestnicy i uczestniczki dyskutowali m.in. o tym, dlaczego przy planowaniu inwestycji należy uwzględniać naturalne zdolności gleby i terenów podmokłych do magazynowania wody. Pojawił się również temat kosztów utrzymania terenów zielonych. Łukasz Pawlik, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, wskazywał, że utrzymanie terenów zbliżonych do naturalnych może być nawet dziesięciokrotnie tańsze niż tradycyjnie urządzonego parku rekreacyjnego.
Istotna jest jednak nie tylko techniczna strona takich projektów. Równie wiele zależy od współpracy projektantów, administracji i mieszkańców.
– Mam wrażenie, że to wydarzenie jest jednym z nielicznych, podczas których tak łatwo można nawiązać merytoryczne relacje zarówno z urzędnikami najwyższego szczebla, jak i z tymi, którzy pracują najbliżej mieszkańców. Ten potencjał wymiany myśli, idei, przekonań i poglądów jest dla mnie niezbędny w poszukiwaniu nowych metod projektowania i wprowadzania pozytywnych zmian w miastach, szczególnie w obszarze zielonej i błękitno-zielonej infrastruktury oraz rozwiązań opartych na naturze, którymi zajmuję się na co dzień – podkreśla dr inż. Joanna Rayss, architektka krajobrazu, prezeska Moderna EcoLogic.
Woda, której można zaufać
Odpowiedzialność za bezpieczeństwo wodne nie kończy się na budowie sprawnej infrastruktury. Podczas kongresu rozmawiano także o dezinformacji – szczególnie groźnej wtedy, gdy mieszkańcy próbują uzyskać wiarygodne informacje dotyczące awarii, powodzi czy jakości wody pitnej.
Ekspertki podkreślały, że zaufania do instytucji nie można budować dopiero w momencie kryzysu. Potrzebne są przejrzyste komunikaty, sprawdzone źródła informacji oraz stała współpraca administracji, służb i mediów.
Ten społeczny wymiar bezpieczeństwa łączył się z szerszym pytaniem, które towarzyszyło obu dniom kongresu: co właściwie oznacza dobra jakość życia w mieście?
– Woda jest dla Open Eyes Economy symbolem jakości życia. Mówiąc o jakości życia, mamy na myśli zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców. Korzystamy z wody każdego dnia, dlatego musimy zarządzać nią odpowiedzialnie, myśleć długoterminowo i szanować ten zasób. Bo bez wody nie ma życia, a tym samym nie ma jego jakości – mówi Kinga Taćkiewicz, dyrektorka generalna Open Eyes Economy.
Jak podkreślała, Wrocław został wybrany na miejsce kongresu również ze względu na doświadczenia w gospodarowaniu wodą. Prezentowane w mieście rozwiązania mogą inspirować podobne działania w innych samorządach.
Wrocław czwarty w Water City Index 2026
Podczas kongresu ogłoszono też wyniki Water City Index 2026, w którym oceniono 218 polskich miast.
W kategorii metropolii Wrocław zajął czwarte miejsce. Zwyciężył Kraków, przed Bydgoszczą i Łodzią. Wśród miast na prawach powiatu pierwsze miejsce zdobyła Gdynia, a w kategorii miast średnich – Mrągowo.
Ranking pozwala porównywać podejście samorządów do gospodarki wodnej i wskazuje obszary, w których miasta mogą poprawiać swoje wyniki. Szczegółowe rezultaty tegorocznego zestawienia przedstawiono w osobnej publikacji Water City Index 2026.
O wydarzeniu
VIII Kongres Miasto–Woda–Jakość Życia odbył się 13–14 października 2026 roku w Centrum Kongresowym Politechniki Wrocławskiej.
Organizatorami wydarzenia były Miasto Wrocław oraz Open Eyes Economy Summit. Współorganizatorami: Fundacja Gospodarki i Administracji Publicznej, MPWiK S.A. we Wrocławiu oraz Politechnika Wrocławska.
Partnerami strategicznymi wydarzenia były Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Kongres odbywał się pod patronatem honorowym Ministra Infrastruktury, Ministra Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwa Cyfryzacji.