Do szokujących scen doszło wczorajszego wieczoru we Wrocławiu. Jak dowiedziało się nieoficjalnie Radio Eska, na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Więckowskiego napastnik zaatakował nożem około 40-letniego mężczyznę. Poszkodowany z raną kłutą brzucha miał został przewieziony do szpitala. Choć doniesienia medialne mówią o ataku nożownika, policja w rozmowie z naszą redakcją przedstawia znacznie bardziej skomplikowany obraz sytuacji.
- Potwierdzamy, że doszło do zdarzenia o charakterze kryminalnym. Osoba mogąca mieć związek z tym zdarzeniem została zatrzymana przez policjantów
- przekazał sierżant sztabowy Marek Myśliwiec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Co istotne, policja na razie nie potwierdza doniesień o narzędziu, którym miał posłużyć się napastnik. Funkcjonariusze nie potwierdzają również informacji, by ktokolwiek w wyniku tego zajścia trafił do szpitala. Jak słyszymy, sprawa ma drugie dno.
- Sytuacja jest bardziej złożona, bo jest to zdarzenie, które jest związane z inną sytuacją, która wystąpiła
- przekazał naszej redakcji sierżant sztabowy Marek Myśliwiec.
Szeroko zakrojone działania służb
Na miejscu pracowały liczne siły policyjne, co świadczy o powadze sytuacji. W działaniach brali udział nie tylko funkcjonariusze prewencji, ale również wyspecjalizowane jednostki.
- W działaniach brali udział policjanci kryminalni, funkcjonariusze do walki z przestępczością samochodową, był przewodnik z psem, który podjął trop poszukiwanej osoby, a także technik, który robił oględziny pojazdu
- informuje nas policja.
Na ten moment śledczy nie ujawniają więcej szczegółów, zasłaniając się dobrem prowadzonego postępowania. Pewne jest, że zatrzymano jedną osobę, a całe zdarzenie ma znacznie szerszy kontekst, niż początkowo zakładano. Policja zapowiada, że wkrótce wyda komunikat w tej sprawie.