Początkowe doniesienia, traktowane z przymrużeniem oka, znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Obecność pumy w pobliżu Michałkowej, Zagórza Śląskiego oraz w powiecie wałbrzyskim to fakt, który potwierdza zdjęcie z fotopułapki. Fotografię tę Powiatowy Oddział Straży Ochrony Przyrody przekazał bezpośrednio Nadleśnictwu Świdnica. Informacja o drapieżniku obiegła cały region, zmuszając służby do podjęcia natychmiastowych kroków.
Służby leśne na Dolnym Śląsku potwierdzają obecność pumy i proszą o ostrożność
Leśnicy szybko zareagowali na zgłoszenie i zweryfikowali autentyczność zdjęć. Mariusz Wojciechowski, zastępca nadleśniczego w Świdnicy, w wypowiedzi dla Radia Eska zaznaczył, że choć lasy pozostają otwarte dla spacerowiczów, to sytuacja wymaga od nich wzmożonej czujności.
"Najważniejsze jest zawsze zdrowie i życie ludzkie. Nie ma żadnego zakazu wstępu do lasu, po prostu prosimy o zachowanie większej ostrożności"
Z kolei Sławomir Kryżar, leśnik, do którego dotarł reporter Radia Eska, potwierdził wiarygodność źródła zdjęcia. Zastanawiając się nad możliwością przeżycia drapieżnika w polskich warunkach, ekspert wskazał na sprzyjające okoliczności, jak i na te, które mogą stanowić dla niego wyzwanie.
- Teoretycznie to zwierzę w naszej strefie umiarkowanej mogłoby przeżyć przynajmniej przez pewien czas polując na zwierzęta. Mamy tu lasy zasobne w zwierzynę dziką. Z drugiej strony presja turystów, presja ludzi, z drugiej strony gęsta sieć komunikacyjna na pewno nie sprzyja behawioryzmowi pumy - przekazał Radiu Eska.
Mieszkańcy powiatu wałbrzyskiego w strachu przed pumą
Pojawienie się dzikiego kota wzbudziło zrozumiały lęk wśród lokalnej społeczności. Mieszkańcy w rozmowie z reporterem Radia Eska nie ukrywali swoich obaw o własne bezpieczeństwo.
- Na pewno bym teraz nie poszedł na spacer do lasu, nawet z pistoletem, gdybym miał. Człowiek byłby w strachu, nie wiadomo, czy uciekać, czy co? Wierzę, że takie coś jest, skoro fotopułapka złapała - powiedział reporterowi Radia Eska jeden z mieszkańców.
Kolejny z zapytanych mężczyzn nie krył przerażenia całą sytuacją:
Polecany artykuł:
- Trzeba do lasu nie chodzić i uważać, bo się narobi tragedia. Sekundy i człowieka nie ma.
Zarządzanie kryzysowe w Wałbrzychu
Potencjalne zagrożenie skłoniło starostę wałbrzyskiego Leonarda Górskiego oraz prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja do zwołania sztabu kryzysowego. W posiedzeniu wzięli udział m.in. leśnicy, myśliwi, przedstawiciele GOPR-u, służb mundurowych oraz specjaliści z zakresu weterynarii. Celem spotkania było ustalenie spójnego planu działania, choć jak na razie brakuje niepodważalnych śladów obecności zwierzęcia.
- Służby na ten moment nie odnalazły w terenie twardych dowodów (np. tropów czy śladów żerowania). Wszelkie doniesienia opierają się na relacjach ustnych mieszkańców - poinformował w mediach społecznościowych starosta.
Włodarze zapewniają jednak o pełnej gotowości do działania. Starosta Górski poinformował, że w razie fizycznego potwierdzenia obecności pumy, natychmiast uruchomiona zostanie procedura jej odłowienia. Jednocześnie wystosował do mieszkańców apel o zachowanie spokoju.
- Apeluję do państwa o zachowanie rozważnego spokoju. Korzystając z uroków naszych lasów, pamiętajmy o pilnowaniu dzieci oraz bezwzględnym trzymaniu psów na smyczy
Co robić w przypadku spotkania z pumą na Dolnym Śląsku?
Wałbrzyskie starostwo opublikowało specjalny komunikat dla mieszkańców i turystów, w którym instruuje, jak postępować w razie kontaktu z drapieżnikiem. Absolutną podstawą jest zachowanie spokoju oraz bezpiecznej odległości. Władze stanowczo odradzają wszelkie próby samodzielnego działania.
Zasady postępowania w razie zauważenia pumy:
- Pod żadnym pozorem nie zbliżaj się do zwierzęcia.
- Nie podejmuj prób odstraszenia drapieżnika.
- Bezwzględnie zakazuje się prób łapania zwierzęcia.
- Utrzymuj dystans i niezwłocznie poinformuj o sytuacji odpowiednie służby, korzystając z podanych numerów.
Kontakty alarmowe:
- 112 – Centrum Powiadamiania Ratunkowego
- 986 lub 74 64 44 840 – Straż Miejska Wałbrzych
- 606 142 717 – Dyżurny PCZK
Lokalne władze apelują o powielanie tego komunikatu i zapewniają o stałym monitorowaniu sytuacji. Wszelkie nowe, potwierdzone informacje będą przekazywane na bieżąco.
Artykuł powstał we współpracy z Kamilem Warzochą z Radia ESKA.