Drażniąca woń i interwencja strażaków
Lokatorzy budynku przy ulicy Tęczowej 31a we Wrocławiu mieli do czynienia z niebezpieczną sytuacją, wywołaną przez intensywne opary substancji chemicznej. Zagrożenie oceniono jako na tyle poważne, że zapadła decyzja o natychmiastowej ewakuacji około 40 osób przebywających w obiekcie.
Alarm podniesiono tuż przed północą, w momencie gdy większość mieszkańców już spała. W korytarzach i lokalach zaczął unosić się silny i nieprzyjemny odór, co wzbudziło uzasadniony niepokój o zdrowie przebywających tam ludzi.
- W jednym z mieszkań przy ul. Tęczowej 31a wyczuwalny jest intensywny, drażniący zapach. Według wstępnych ustaleń jego źródłem może być rozlany octan etylu - łatwopalny rozpuszczalnik o charakterystycznym zapachu, stosowany m.in. w lakierach i klejach
- przekazali jeszcze przed północą przedstawiciele Biura Prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.
Służby ratunkowe wyprowadziły z zagrożonej strefy łącznie 40 osób. Aby zapewnić lokatorom schronienie przed chłodem, na miejsce podstawiono autobus komunikacji miejskiej, który posłużył jako tymczasowy punkt oczekiwania.
- Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego zadysponowało autobus MPK, w którym osoby ewakuowane mogą się schronić i ogrzać do czasu zakończenia działań służb
Informację tę potwierdziło biuro prasowe magistratu. Strażacy w tym czasie dokładnie sprawdzali klatkę schodową oraz wytypowane mieszkanie, aby zneutralizować zagrożenie. Wszystko wskazywało na to, że przyczyną zamieszania była substancja lakiernicza, która została rozlana wewnątrz budynku.
Finał nocnej akcji
Działania służb trwały kilka godzin, zanim sytuację uznano za opanowaną. Oficjalny komunikat o zakończeniu czynności pojawił się nad ranem.
„Aktualizacja, godz. 2:40 Straż pożarna zakończyła działania na miejscu. Mieszkańcy wracają do budynku.”
Mieszkańcy mogli bezpiecznie udać się do swoich domów. Szczęśliwie cała interwencja zakończyła się bez osób poszkodowanych, a nikt z ewakuowanych nie wymagał pomocy medycznej.