Druga noc z rzędu z rekordowym ciepłem
Pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego nie mogli uwierzyć własnym oczom, sprawdzając nocne odczyty z 5 sierpnia. Na Śnieżce, gdzie pogoda potrafi być surowa i nieprzewidywalna, zapanowały warunki przypominające egzotyczne wakacje. Jak informuje KPN, była to noc wyjątkowa pod każdym względem.
- Druga z rzędu niemal tropikalna noc na Śnieżce i zaskakująco suche powietrze. Miniona noc na szczycie Śnieżki była niezwykle ciepła. Po przejściu burzy temperatura zamiast spadać, ponownie wzrosła i przez wiele godzin utrzymywała się powyżej 20 st. C.
- informuje Karkonoski Park Narodowy w środę, 5 sierpnia.
Jak zaznacza KPN, temperatura w nocy osiągała zdumiewające wartości:
- godz. 21.00 – 21,0 st.C
- godz. 23.00 – 20,7 st.C
- godz. 2.00 – 21,2 st.C
- godz. 5.00 – 21,7 st.C
- godz. 6.00 – 21,6 st.C
Co więcej, zaskakująco niska była również wilgotność powietrza, która przez większość nocy utrzymywała się na poziomie zaledwie 43-49%.
- Na szczycie, na którym nawet latem często panują surowe, chłodne i wilgotne warunki, była to noc naprawdę wyjątkowa: bardzo ciepła, dość sucha i niemal tropikalna
- podsumowuje KPN.
Śnieżka jak południowy kurort
Niezwykłe zjawisko nie było jednorazowym incydentem. Już poprzedniej nocy, z 3 na 4 sierpnia, na Śnieżce odnotowano ekstremalnie wysokie temperatury. Choć formalnie nie była to noc tropikalna, wartości oscylujące wokół 20 st. C na wysokości ponad 1600 m n.p.m. to absolutny ewenement.
- Noc bliska tropikalnej na Śnieżce! Na szczycie, gdzie warunki zwykle są bliższe polarnym niż równikowym, miniona noc była wyjątkowo ciepła. [...] Tej nocy najwyższy szczyt Karkonoszy bardziej przypominał ciepły południowy kurort niż miejsce słynące z surowego, górskiego klimatu
- relacjonował Karkonoski Park Narodowy we wtorek, 4 sierpnia.
Upały w całej Polsce. IMGW ostrzega
Anomalie na Śnieżce to część większego zjawiska – potężnej fali upałów, która ogarnęła cały kraj. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że w środę termometry w wielu miejscach pokażą ekstremalne wartości. Temperatura maksymalna może sięgnąć od 29 st. C na północnym wschodzie, przez 36 st. C w centrum, aż do 40 st. C na południowym wschodzie. Jedynie nad morzem będzie nieco chłodniej. Upałom towarzyszyć będą gwałtowne burze, lokalnie z gradem i porywistym wiatrem.
IMGW apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności:
- W związku z prognozowanym upałem pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu, ogranicz aktywność fizyczną w najgorętszej porze dnia i śledź bieżące ostrzeżenia meteorologiczne
- apeluje IMGW w porannym komunikacie.
Polecany artykuł:
Jaka będzie noc ze środy na czwartek?
Według prognoz IMGW, nadchodząca noc również nie przyniesie wytchnienia. Na przeważającym obszarze kraju zachmurzenie będzie umiarkowane i duże, a miejscami pojawią się przelotne opady deszczu i burze, którym może towarzyszyć grad. Suma opadów podczas burz może wynieść nawet 40 mm. Temperatura minimalna w nocy wyniesie od 19 st. C do 24 st. C, co oznacza, że czeka nas kolejna tropikalna noc, tym razem w wielu regionach Polski. Wiatr w czasie burz może osiągać w porywach do 85 km/h.