Śmierć Natana Sieronia. Nowe zarzuty dla sprawcy z Kraśnika Górnego
Jeleniogórska prokuratura okręgowa zdecydowała o modyfikacji zarzutów dla Mariusza G. Początkowo śledczy traktowali atak na mundurowego jako usiłowanie zabójstwa. Sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie, gdy funkcjonariusz zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, co wymusiło zaostrzenie odpowiedzialności karnej agresora.
- Prokurator zmienił podejrzanemu zarzut z usiłowania zabójstwa i czynnej napaści na funkcjonariusza Policji podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych na dokonanie tej zbrodni
- o szczegółach podjętej decyzji opowiedziała rzeczniczka prasowa jeleniogórskiej prokuratury okręgowej, Ewa Węglarowicz-Makowska.
Jak wynika z ustaleń śledztwa, 24 września w Kraśniku Górnym napastnik działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia. Oddał strzał z pistoletu Browning HP kalibru 9 mm prosto w głowę policjanta. Wywołało to rozległe uszkodzenia mózgu, które ostatecznie doprowadziły do zgonu mundurowego w dniu 25 września.
Lista przewinień Mariusza G. jest znacznie dłuższa. Śledczy zarzucają mu również posiadanie amfetaminy oraz przetrzymywanie broni i amunicji bez wymaganych zezwoleń. Osadzony w tymczasowym areszcie napastnik złożył stosowne wyjaśnienia, ale nie przyznaje się do morderstwa. Za popełnione zbrodnie może spędzić za kratami od piętnastu lat aż do końca swojego życia.
Strzelanina w Kraśniku Górnym. Przebieg tragicznej interwencji
Czwartkowy poranek 24 września przybrał dramatyczny obrót tuż przed godziną 11. Patrol z Bolesławca podjął czynności wobec 33-letniego mężczyzny powiązanego z kradzieżami. Rutynowa z pozoru akcja wymknęła się spod kontroli. Podejrzany skierował pistolet w stronę głowy interweniującego policjanta i bez wahania oddał strzał.
Ciężko ranny 29-letni sierżant sztabowy Natan Sieroń został natychmiast przetransportowany do szpitala. Zespół lekarzy stoczył heroiczną walkę o uratowanie młodego mężczyzny. Niestety, obrażenia głowy okazały się zbyt poważne i dobę po zdarzeniu funkcjonariusz zmarł na szpitalnym oddziale.
Pogrzeb Natana Sieronia. Syreny zawyją w całej Polsce
Uroczystości pogrzebowe zastrzelonego mundurowego zaplanowano na piątek 2 października. Komenda Główna Policji wydała z tej okazji specjalny komunikat, zapowiadając wyjątkowe upamiętnienie zmarłego kolegi. W samo południe funkcjonariusze we wszystkich jednostkach w kraju uczczą pamięć poległego 29-latka minutą ciszy.
- 2 października o godz. 12.00 cała polska Policja zatrzyma się na chwilę. Tego dnia pożegnamy sierż. Natana Sieronia, 29-letniego policjanta Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, który został postrzelony podczas wykonywania obowiązków służbowych w Kraśniku Górnym
- w udostępnionym oświadczeniu przełożeni tragicznie zmarłego mężczyzny podkreślili jego ogromne oddanie. Zaznaczono wyraźnie, że swoim najwyższym poświęceniem udowodnił on powagę słów roty, którą uroczyście wygłaszał na początku swojej drogi zawodowej.
- Swoją postawą potwierdzał znaczenie słów, które wypowiedział, rozpoczynając służbę: „nawet z narażeniem życia”. Pozostał im wierny do końca - przekazano w komunikacie Polskiej Policji.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez kolegów zmarłego, równo o dwunastej w całej Polsce rozbłysną światła radiowozów i usłyszymy dźwięk policyjnych syren. W ostatniej drodze sierżantowi będą towarzyszyć najwyżsi rangą oficerowie formacji.
- Jego śmierć jest ogromną tragedią dla Rodziny, Bliskich, Koleżanek i Kolegów oraz całej policyjnej społeczności. W tych trudnych chwilach jesteśmy z wszystkimi, którzy Go kochali, znali i mieli zaszczyt z Nim służyć. Dlatego prosimy o uszanowanie charakteru tego dnia
- tymi słowami polska Policja zakończyła swój apel w obliczu ogromnej tragedii.