Horror na Dolnym Śląsku. Mężczyzna najechany przez ciągnik! Wezwano LPR

Dramatyczne sceny w powiecie złotoryjskim rozegrały się w czwartek 1 października. W wyniku nieszczęśliwego wypadku mężczyzna został potrącony przez ciągnik rolniczy. Obrażenia były poważne, a na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Przewrócony zielony ciągnik rolniczy leży na boku przy płocie. O wypadku pod Złotoryją przeczytasz na Eska Wrocław.
Autor: mł. asp. Szymon Kapłon/KP PSP w Złotoryi / Facebook

Koszmarny wypadek. Śmigłowiec LPR lądował pod Złotoryją

Do dramatu doszło w czwartek, 1 października. Ratownicy dostali informację o tragicznym zdarzeniu z terenu powiatu złotoryjskiego. Doszło do wypadku z użyciem sprzętu rolniczego, w którym poszkodowany został najechany przez ciągnik.

O zdarzeniu poinformowała straż pożarna w Złotoryi. 

- W dniu 1 października, około godz. 11:07, dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Złotoryi odebrał zgłoszenie dotyczące wypadku, w którym mężczyzna został najechany przez ciągnik rolniczy

- relacjonuje mł. bryg. Konrad Siwik ze złotoryjskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej.

Dramatyczna akcja ratunkowa

Poszkodowany został następnie przetransportowany przez członków rodziny do mieszkania. Tam zajęli się nim ratownicy medyczni. Młodszy aspirant Szymon Kapłon tak opowiada o sytuacji po dojeździe pierwszych zastępów:

- Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów straży pożarnej ustalono, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego mężczyzna został najechany przez ciągnik rolniczy. Poszkodowany został przetransportowany przez członków rodziny do mieszkania, gdzie udzielił mu pomocy przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego.

Rany, których doznał poszkodowany, okazały się niezwykle groźne.

- Ze względu na poważne obrażenia oraz stan zagrażający życiu, na miejsce zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe

- dodaje rzecznik KP PSP w Złotoryi.

Strażacy musieli zabezpieczyć teren wokół zdarzenia, a także przygotować odpowiednie miejsce lądowania dla śmigłowca. 

- Działania zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz przygotowaniu i zabezpieczeniu lądowiska dla śmigłowca LPR

- uzupełnia mł. bryg. Konrad Siwik.

Policja bada sprawę wypadku. Ratownicy na miejscu

Teraz to funkcjonariusze policji będą wyjaśniać szczegółowe powody zajścia.

W interwencję zaangażowanych było sporo jednostek ratowniczych. Oprócz śmigłowca LPR oraz ratowników medycznych i policjantów, wezwano także JRG Złotoryja, a ponadto strażaków ochotników ze Świerzawy i Sokołowca.

ROLKI