Kłęby dymu w autobusie miejskim. Pasażerowie uciekali, wszystko nagrały kamery

Sekundy dzielił pasażerów wrocławskiego autobusu od prawdziwego niebezpieczeństwa, gdy wnętrze pojazdu nagle wypełniło się szarym dymem. Ludzie w pośpiechu opuszczali pojazd, ponieważ niespodziewanie włączył się przewożony monocykl elektryczny. Całe zdarzenie uwieczniły kamery monitoringu.

Groźny incydent miał miejsce w pojeździe należącym do wrocławskiego MPK. Zaledwie sekundy wystarczyły, by przestrzeń dla podróżnych wypełniła się szarą chmurą dymu.

Źródłem problemu okazał się elektryczny monocykl, z którym jeden z pasażerów wsiadł do autobusu. Urządzenie niespodziewanie włączyło się w trakcie jazdy. Zaskoczeni ludzie natychmiast odsunęli się od dymiącego sprzętu i w panice uciekali z pojazdu. Całe zajście uwieczniły kamery miejskiego monitoringu.

- Monocykl elektryczny samoczynnie uruchomił się w autobusie MPK Wrocław! To kolejny dowód na to, że obowiązujący w naszych pojazdach zakaz przewozu urządzeń transportu osobistego wynika z realnych względów bezpieczeństwa

- przekazało MPK Wrocław w oficjalnym oświadczeniu.

Nagła awaria stanowiła realne zagrożenie dla osób znajdujących się na pokładzie autobusu. Szczęśliwie sytuację udało się szybko opanować, a w incydencie nikt nie ucierpiał.

Przewoźnik dokładnie zrelacjonował wydarzenia, które rozegrały się 23 września:

"23 września w jednym z autobusów MPK Wrocław pasażer przewoził monocykl elektryczny mimo obowiązującego zakazu. W trakcie przejazdu urządzenie samoczynnie się uruchomiło, uszkodziło podłogę pojazdu i doprowadziło do zadymienia wnętrza autobusu. Na szczęście dzięki szybkiej i profesjonalnej reakcji kierowcy sytuacja została opanowana. Pojazd został zatrzymany, pasażerowie bezpiecznie opuścili autobus, a odpowiednie służby zostały natychmiast poinformowane. Nikt nie odniósł obrażeń."

MPK tłumaczy zasady i publikuje listę zakazanych sprzętów

Incydent we Wrocławiu stał się powodem do przypomnienia obowiązującego regulaminu przez MPK.

Przewoźnik przygotował konkretne zestawienie sprzętów, z którymi nie wolno wsiadać do autobusów i tramwajów:

  • elektryczne hulajnogi,
  • elektryczne monocykle,
  • elektryczne deskorolki,
  • segwaye,
  • rowery z napędem elektrycznym.

Przedstawiciele firmy wyjaśniają powody takich obostrzeń oraz wskazują na zagrożenia płynące z nieprzestrzegania regulaminu.

- Powód jest prosty. Tego typu urządzenia wyposażone są w akumulatory, których stanu technicznego nie można zweryfikować przed wejściem do pojazdu. W przypadku awarii, uszkodzenia lub niekontrolowanego uruchomienia mogą stanowić zagrożenie dla pasażerów, kierowców i motorniczych. Dodatkowo urządzenia te często ważą kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilogramów. Podczas gwałtownego hamowania lub kolizji mogą przemieszczać się po pojeździe i stworzyć dodatkowe niebezpieczeństwo dla podróżnych

- alarmuje wrocławskie MPK.

ROLKI