Dwaj 13-latkowie przynieśli noże do szkoły. Policji tłumaczyli, że bali się ataku nożownika

Groźna sytuacja w jednej ze szkół w województwie dolnośląskim. Dwóch 13-letnich uczniów przyszło na zajęcia z nożami, argumentując, że narzędzia miały im posłużyć do samoobrony. O incydencie poinformowano policję, a sprawą wkrótce zajmie się sąd rodzinny.

Policjanci na korytarzu szkolnym przy szafkach. Na miniaturze scyzoryk. O incydencie w Bukowicach przeczytasz na Eska Wrocław.
Autor: / AI/ Pixabay.com zdj. ilustracyjne

W powiecie milickim doszło do niepokojącego zdarzenia. Do budynku szkoły podstawowej zlokalizowanej w Bukowicach dwóch nastolatków w wieku 13 lat zabrało ze sobą noże. Jak tłumaczyli chłopcy, obawiali się ataku nożownika i chcieli mieć się czym bronić. Sprawa wyszła na jaw w momencie, gdy jeden z nauczycieli dostrzegł u ucznia niebezpieczne narzędzie i od razu powiadomił odpowiednie służby. W reakcji na to odkrycie dyrekcja placówki zarządziła natychmiastowe sprawdzenie zawartości szafek oraz plecaków reszty uczniów.

Interwencja milickiej policji w Bukowicach. Sprawa trafi do sądu rodzinnego

Do szkoły zadysponowano policyjny patrol. W rozmowie z dziennikiem „Super Express” szczegóły tej interwencji przybliżył podinspektor Sławomir Waleński, pełniący funkcję oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Miliczu.

- Nauczyciel powiadomił policję, że jeden z uczniów ma przy sobie prawdopodobnie nóż. Potwierdzono tą informację. 13-latek miał przy sobie mały kuchenny nożyk. Chłopie powiedział, że nożyk przyniósł do szkoły, żeby mieć czym się w razie czego bronić. Ten nóż został mu zabrany, a o wszystkim zostali powiadomieni rodzice - przekazał rzecznik policji w Miliczu. 

Jak zaznaczył mundurowy, na tym jednak interwencja się nie zakończyła.

- W tym samym czasie pani dyrektor kazała przeszukać plecaki i szkolne szafki innych uczniów. W jednej szafce nauczyciel znalazł scyzoryk należący do innego 13-latka. Ten chłopak też podczas rozmowy powiedział, że nożyk przyniósł do szkoły, żeby się nim bronić. Nożyk został zabezpieczony. Na miejscu zostali powiadomieni rodzice tego ucznia. Dalsze czynności z tymi uczniami prowadziła szkoła - dodał. 

Przedstawiciel milickiej komendy odniósł się również do konsekwencji prawnych, jakie czekają nastolatków.

- O tym zdarzeniu będziemy informować milicki sąd rodzinny

Rzecznik policji starał się również ostudzić emocje wokół całego zajścia.

- Nożyki nie zostały użyte, nikomu się nic nie stało. Apelujemy o spokój i nie sianie paniki. Policjanci pełnią dalej służby w okolicach szkół po to, żeby dzieciom zapewnić spokój. Jeśli ktoś potrzebuje to może podejść do policjanta i poprosić o pomoc. Po to tam jesteśmy - zaznaczył rzecznik milickiej policji. 

Zwiększone środki ostrożności w szkołach. Komenda Główna Policji reaguje

Sytuacja z powiatu milickiego jest bezpośrednim echem rosnącego niepokoju społecznego, który wybuchł po ostatnich dramatycznych incydentach w mazowieckich placówkach edukacyjnych. By przeciwdziałać podobnym zagrożeniom, policjanci w całej Polsce rozpoczęli działania prewencyjne na terenach szkół. Z najnowszego raportu Komendy Głównej Policji wynika, że funkcjonariusze zrealizowali już przeszło 108 tysięcy kontroli, w wyniku których zatrzymano 167 osób. Policjanci zarejestrowali 415 incydentów związanych z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego. Służby na bieżąco analizują także przestrzeń internetową, weryfikując każdy alarmujący sygnał.

ROLKI