Jest decyzja sądu w sprawie horroru pod Wrocławiem! 22-letni nożownik aresztowany

2026-07-08 10:00

Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej postanowił, że 22-letni mieszkaniec Lutyni spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa swojej 20-letniej siostry oraz próby odebrania życia własnej matce.

Tablica z nazwą miejscowości Lutynia. Na miniaturowym zdjęciu obok ambulans. O tragedii przeczytasz na Eska Wrocław.
Autor: Google Street View/pixabay.com

W środę rano w Sądzie Rejonowym w Środzie Śląskiej zapadło postanowienie wobec 22-letniego mężczyzny, który został zatrzymany w związku z makabrycznymi wydarzeniami w podwrocławskiej Lutyni.

- Z informacji sprzed chwili. Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej uwzględnił wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej w Środzie Śląskiej o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy w sprawie dotyczącej zabójstwa w Lutyni

- przekazał dziennikarzom Radia Eska rzecznik prasowy wrocławskiej Prokuratury Okręgowej, Jakub Dłubacz.

Wcześniej śledczy przedstawili mężczyźnie zarzuty dotyczące zabójstwa 20-letniej siostry i próby pozbawienia życia ich matki. Według doniesień z prokuratury, w trakcie przesłuchania podejrzany potwierdził, że dopuścił się tych zbrodni, ale nie potrafił określić, co go do tego skłoniło.

Makabryczne zdarzenie miało miejsce w miniony poniedziałek w miejscowości Lutynia nieopodal Wrocławia. 20-latka poniosła śmierć na miejscu, a jej ciężko ranna matka została natychmiast przewieziona do szpitala. Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Rejonowa zlokalizowana w Środzie Śląskiej.

Zbrodnia w Lutyni. Rodzinny koszmar pod Wrocławiem

Do krwawych wydarzeń doszło 6 lipca w Lutyni leżącej w powiecie średzkim. Na samym początku służby odebrały zgłoszenie mówiące o zadymieniu wydobywającym się z garażu i stodoły znajdujących się na jednej z działek. W odpowiedzi zadysponowano tam aż dziewięć wozów strażackich, karetki pogotowia, załogę LPR oraz patrole policyjne.

Szybko okazało się, że skala zdarzenia jest o wiele większa. Na miejscu odkryto dwie ciężko ranne kobiet, 20-letniej dziewczyny nie udało się uratować, a jej matka w stanie krytycznym została zabrana do szpitala.

Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze ujęli 22-letniego krewnego ofiar. Po zebraniu śladów i przeanalizowaniu dowodów, służby ogłosiły mu zarzuty. Jak już wcześniej komunikowała prokuratura, zatrzymany potwierdził, że wiele razy ranił nożem swoje najbliższe osoby.

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna przyznał się do zarzuconych jemu czynów, w tym do zadania licznych ciosów nożem zarówno matce jak i siostrze, nie wyjaśniając jednak co było motywem takiego postępowania

- zaznaczał wcześniej rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Średzka prokuratura rejonowa kontynuuje prace nad rozwikłaniem sprawy tej rodzinnej tragedii. Za popełnione czyny 22-latkowi może grozić kara dożywotniego spędzenia czasu w więzieniu.