Fioletowy spektakl w Borach Dolnośląskich
Wrzesień to czas, gdy natura na Dolnym Śląsku tworzy jeden z najbardziej zjawiskowych spektakli. Właśnie teraz kwitną wrzosy, zamieniając ogromne połacie terenu w fioletowe dywany. Niezwykłe piękno tego zjawiska uchwycił na swoich zdjęciach fotograf Paweł Lewański, który podzielił się nimi w mediach społecznościowych. Jak sam przyznaje, to wyjątkowy moment w roku.
- Magia fioletu w sercu Borów Dolnośląskich! Nadeszła ta wyjątkowa pora roku, kiedy natura serwuje nam jeden z najpiękniejszych spektakli! Zapraszam Was na wirtualny spacer z powietrza nad niesamowitymi wrzosowiskami w miejscowości Trzebień (gmina Bolesławiec)
- zachęcił w mediach społecznościowych Paweł Lewański.
Fotograf podkreśla, że widok jest absolutnie hipnotyzujący, a połączenie barw tworzy iście malarski efekt.
- Widok na te hektary kwitnących wrzosów po prostu zapiera dech w piersiach. Niezwykły kontrast intensywnej purpury, soczystej zieleni sosnowych lasów oraz bieli pni brzozowych tworzy krajobraz jak z obrazu. Ciemne, chmurne niebo dodało całej scenerii wyjątkowego, tajemniczego klimatu!
- zachwyca się autor zdjęć.
Pustynia Kozłowska. Piasek i fiolet w jednym miejscu
Jednym z najbardziej unikalnych miejsc, gdzie można podziwiać to zjawisko, jest Pustynia Kozłowska. To prawdziwa perełka regionu, która o tej porze roku prezentuje się wręcz "kosmicznie". Połączenie pustynnego piasku z morzem fioletowych wrzosów robi ogromne wrażenie, zwłaszcza widziane z lotu ptaka.
- Piasek i fiolet, czyli niezwykła Pustynia Kozłowska! Czy wiedzieliście, że w samym sercu Borów Dolnośląskich kryje się jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w naszym regionie? Pustynia Kozłowska o tej porze roku wygląda po prostu kosmicznie! Z góry doskonale widać ten niesamowity kontrast: złocisty, pustynny piasek otoczony morzem kwitnących na fioletowo wrzosów oraz soczystą zielenią lasów. Pojedyncze białe brzozy rozsiane po wrzosowisku dodają całemu krajobrazowi wyjątkowego magizmu. Odkrywanie takich perełek z powietrza to czysta przyjemność!
- podkreśla Paweł Lewański.
Wrzosowiska na Dolnym Śląsku - jak dojechać?
Tereny te są idealne na piesze wędrówki i wycieczki rowerowe. Znajdują się około 125 km od Wrocławia. Urząd Miejski w Przemkowie zaproponował kilka tras, które ułatwią dotarcie do celu:
- Trasa 1: Z parkingu w Piotrowicach wjedź na dojazd pożarowy nr 13, następnie skręć w lewo w dojazd nr 23. Jedź do dojazdu nr 46, ponownie skręć w lewo, a po ok. 2,5 km zobaczysz wrzosowiska.
- Trasa 2: W Jakubowie Lubińskim wjedź na dojazd pożarowy nr 25 i jedź na zachód. Po około 8 km dotrzesz do celu.
- Trasa 3 (do Pustyni Kozłowskiej): Z parkingu przy drodze wojewódzkiej nr 297 koło Kozłowa jedź drogą leśną na wschód do dojazdu pożarowego nr 62. Skręć w prawo, a na skrzyżowaniu z dojazdem nr 63 skręć w lewo. Po ok. 700 m po prawej stronie ukaże się Pustynia Kozłowska.
Idealne miejsce na sesję i ciekawostki z przeszłości
Fioletowy krajobraz to wymarzona sceneria do zdjęć, co sprawia, że na wrzosowiska przyjeżdżają mieszkańcy z całego regionu. To także popularne miejsce na sesje ślubne, a Instagram jest pełen magicznych kadrów z tego terenu. Co ciekawe, wrzosowiska powstały na terenie dawnego poligonu wojskowego. W okolicy do dziś można natrafić na poradzieckie bunkry, które obecnie służą jako zimowe schronienie dla nietoperzy.
Kiedy najlepiej jechać na wrzosowiska?
Wrzosy kwitną najpiękniej od końca sierpnia do października, choć w zależności od odmiany pierwsze kwiaty mogą pojawić się już w lipcu, a ostatnie utrzymać się nawet do listopada. Wrzesień to jednak idealny moment, by zobaczyć je w pełnej krasie.