Spis treści
Makabra na Dolnym Śląsku. Zwłoki mężczyzny w mieszkaniu
W jednym z lokali na terenie Starego Węglińca ujawniono martwego mężczyznę. Sprawę natychmiast przejęła Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, która bada okoliczności tego zdarzenia.
- 11 lutego 2026 roku, w godzinach wieczornych, w mieszkaniu w Starym Węglińcu ujawniono zwłoki mężczyzny
Informację tę oficjalnie potwierdza prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska, pełniąca funkcję rzecznika prasowego jeleniogórskiej prokuratury. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się odpowiednie służby ratunkowe i śledcze.
Podejrzenie udziału osób trzecich
Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora przystąpili do intensywnej pracy operacyjnej. Kluczowym elementem działań było zabezpieczenie materiału dowodowego znajdującego się w mieszkaniu.
- Prokurator wspólnie z funkcjonariuszami Policji dokonali oględzin miejsca zdarzenia oraz zabezpieczyli ślady
Rzeczniczka prokuratury uzupełnia, że obrażenia widoczne na ciele zmarłego są bardzo niepokojące. Wiele wskazuje na to, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, lecz przestępstwo.
- Na ciele ofiary widoczne są ślady, które mogą wskazywać, iż do jej zgonu doszło na skutek działania osób trzecich
W celu ustalenia bezpośredniej przyczyny śmierci zarządzono przeprowadzenie sądowo-lekarskiej sekcji zwłok. Dopiero jej wyniki pozwolą na pełną rekonstrukcję wydarzeń i potwierdzenie hipotez śledczych.
Zatrzymania i kierunek śledztwa
Działania organów ścigania przyniosły błyskawiczny efekt. Wytypowano już podejrzanych, którzy mogli przyczynić się do śmierci mężczyzny. Prokuratura potwierdza pierwsze sukcesy w tej kwestii.
- Zatrzymano dwie osoby, które mogą mieć związek z tym zdarzeniem
Śledczy wstępnie kwalifikują ten czyn jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Niewykluczone jednak, że po dokładnej analizie medycznej i zebraniu pełnego materiału dowodowego, zarzuty te ulegną zmianie.
Śledczy nie ujawniają szczegółów
Obecnie prokuratura zachowuje powściągliwość w informowaniu mediów o detalach sprawy. Jak potwierdza, to z konieczności zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania i uniknięcia mataczenia.
- Ze względu na dobro śledztwa i etap postępowania, w dniu dzisiejszym, na temat tego zdarzenia nie będą udzielane dalsze informacje
Taką informacją zamyka na ten moment komunikat prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska. O ewentualnych zarzutach dowiemy się w najbliższym czasie.