Spis treści
Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o tragicznym zdarzeniu w środę, 11 lutego, kilkanaście minut po godzinie 14. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Chrząstawa Mała doszło do zderzenia samochodu dostawczego z pociągiem osobowym. Skład poruszał się na trasie z Jelcza-Laskowic do Wrocławia Głównego, gdy pojazd wjechał bezpośrednio na tory.
"Zgłoszenie otrzymaliśmy o 14:16. Wypadek wydarzył się w Chrząstawie Małej w powiecie wrocławskim" - informował nas kpt. Damian Górka z Komendy Miejskiej PSP we Wrocławiu.
Dramatyczna walka o życie kierowcy
Zderzenie miało katastrofalne skutki, a siła uderzenia całkowicie zniszczyła auto dostawcze, wciągając je pod podwozie szynobusu. Na miejsce natychmiast wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz liczne jednostki straży pożarnej. Ratownicy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby rozciąć zmiażdżoną karoserię i dotrzeć do zakleszczonego wewnątrz kierowcy. Mimo błyskawicznej reakcji służb i wielogodzinnych starań, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz obecny na miejscu tragedii potwierdził zgon poszkodowanego zaraz po uzyskaniu do niego dostępu.
"Do zdarzenia zadysponowano 13 zastępów JOP, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego Wrocław - 4 oraz zastępy z JRG Jelcz-Laskowice z KP PSP w Oławie. Z szynobusa ewakuowało się 11 pasażerów oraz 3 pracowników drużyny konduktorskiej. W wyniku zdarzenia kierowca samochodu dostawczego poniósł śmierć. Działania ratownicze zakończono o godz. 20:21"
- przekazał podsumowując akcję asp. Krystian Szyper z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
Policja potwierdza dane ofiary
Dzień po wypadku funkcjonariusze przekazali szczegóły dotyczące tożsamości osoby, która zginęła w zderzeniu. Według ustaleń śledczych, ofiarą jest mieszkaniec powiatu lwóweckiego.
- Kierowca, który poniósł śmierć w tym wypadku to 73-letni mężczyzna
- poinformował nas komisarz Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Utrudnienia i śledztwo prokuratury
Bilans zdarzenia mógł być znacznie tragiczniejszy, jednak nikt z osób podróżujących składem kolejowym nie ucierpiał fizycznie. Zarówno trzej członkowie załogi, jak i jedenastu pasażerów bezpiecznie opuścili pociąg. Ruch na trasie został całkowicie wstrzymany na czas prowadzenia skomplikowanej akcji wydobywania wraku z torowiska. Obecnie okoliczności tego wypadku są szczegółowo badane przez policjantów wykonujących czynności pod nadzorem prokuratora.