Płomienie w środku nocy przy ulicy Wojska Polskiego
Zgłoszenie o pożarze w Dusznikach-Zdroju dotarło do służb ratunkowych tuż przed północą, około godziny 23:30. Ogień wybuchł w wielorodzinnym budynku przy ulicy Wojska Polskiego. Ze względu na powagę sytuacji dyspozytor natychmiast wysłał pod wskazany adres liczne jednostki ratownicze. Wioletta Martuszewska, reprezentująca miejscową komendę, potwierdziła, że na miejsce wezwano również prokuratora, który nadzorował czynności dochodzeniowe.
- Około godz. 23:40 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze budynku wielorodzinnego w Dusznikach-Zdroju na ulicy Wojska Polskiego. Na miejscu zdarzenia było 11 zastępów straży pożarnej, policja, przyjechał również prokurator - przekazała rzecznik policji w Kłodzku.
Tragiczne odkrycie w połączonym z restauracją budynku
Żywioł szybko zajął budynek mieszkalny, do którego bezpośrednio przylegał lokal gastronomiczny. Zanim na miejsce przybyły pierwsze wozy straży pożarnej, z zagrożonego obszaru zdołało się samodzielnie ewakuować sześć osób. Strażacy, prowadząc rozpoznanie, trafili na poddasze, gdzie około 00:30 odkryli ofiarę śmiertelną. Młodsza aspirant Natalia Przytarska z Komendy Powiatowej PSP w Kłodzku przekazała, że na miejscu z żywiołem walczyło łącznie 11 zastępów, starając się opanować ogień i przeszukać zgliszcza.
- Pożarem był objęty budynek mieszkalny, do którego był dołączony lokal gastronomiczny. Przed przybyciem straży pożarnej 6 osób ewakuowało się samemu. Na miejscu działało łącznie 11 zastępów straży pożarnej. Około godz. 00:30 dotarto do osoby znajdującej się na poddaszu budynku. Niestety, ta osoba w wyniku zdarzenia poniosła śmierć
Strażacy z Dusznik-Zdroju wdzięczni za wsparcie
Jako pierwsi do gaszenia pożaru przystąpili strażacy ochotnicy z Dusznik-Zdroju. Ratownicy przyznają, że początkowe etapy akcji wymagały pełnej koncentracji na ratowaniu ludzi oraz odcięciu drogi pożarowi. Kluczowa okazała się sprawna koordynacja z dojeżdżającymi na miejsce kolejnymi jednostkami, co umożliwiło jednoczesne działanie na kilku frontach i w efekcie opanowanie żywiołu, zanim strawił cały budynek.
- Nasze działania w pierwszej fazie koncentrowały się na rozpoznaniu sytuacji, ewakuacji oraz podaniu prądów gaśniczych w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się ognia. Dzięki sprawnej współpracy z kolejnymi zastępami akcja była prowadzona równocześnie na kilku odcinkach, co pozwoliło opanować pożar i zapobiec jego dalszemu rozwojowi - przekazali strażacy z OSP KSRG w Dusznikach-Zdroju.
Druhowie OSP w mediach społecznościowych wyrazili również głęboką wdzięczność lokalnej społeczności. Mieszkańcy wspierali wyczerpanych ratowników, dostarczając im napoje oraz pożywienie, co spotkało się z dużym uznaniem strażaków.
- Przy tej okazji chcemy z całego serca podziękować wszystkim osobom, które podczas tej trudnej akcji ratowniczej okazały nam wsparcie, bezinteresownie dostarczając napoje i jedzenie. Wasza życzliwość i troska były dla nas ogromnym wsparciem. Nawet nie wiecie, jak wiele to dla nas znaczy! Dziękujemy, że zawsze możemy na was liczyć! - dodali na koniec.
W zmaganiach z pożarem, obok miejscowych ochotników, uczestniczyli również strażacy z JRG Kłodzko, OSP Szczytna, OSP Lewin Kłodzki oraz OSP Czermna. Obecnie odpowiednie służby, działając pod nadzorem prokuratury, będą dążyć do ustalenia dokładnych przyczyn i okoliczności tej tragedii.