- W sobotę, 20 czerwca nad Wrocławiem przeszła gwałtowna burza z gradem, która przyniosła intensywne opady deszczu, średnio 30-40 litrów wody na metr kwadratowy.
- Skutki nawałnicy to m.in. kilkanaście zgłoszeń do Centrum Zarządzania Kryzysowego o powalonych drzewach i zalanych ulicach, a także 27 zgłoszeń o zerwanych przewodach energetycznych.
- Występują poważne utrudnienia w komunikacji miejskiej z powodu zalanych torowisk i jezdni, choć na szczęście Zespoły Ratownictwa Medycznego nie odnotowały osób poszkodowanych.
Wrocław pod wodą. Potężna nawałnica przeszła przez miasto. Utrudnienia w komunikacji
Gwałtowne opady deszczu, które przetoczyły się nad Wrocławiem, doprowadziły do zalania wielu ulic i wiaduktów, skutecznie blokując ruch w wielu częściach miasta. Centrum Zarządzania Kryzysowego odnotowało kilkanaście zgłoszeń dotyczących skutków burzy. Wśród nich dominowały informacje o powalonych drzewach, które tarasowały drogi i chodniki, stwarzając realne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Państwowa Straż Pożarna jest w ciągłej gotowości, a jej jednostki interweniują w całym mieście, usuwając konary, wypompowując wodę i zabezpieczając uszkodzone mienie.
- Według wstępnych danych na terenie Wrocławia spadło średnio od 30 do 40 litrów wody na metr kwadratowy powierzchni, lokalnie więcej - podaje biuro prasowe wrocławskiego magistratu.
Skutki gwałtownej burzy odczuwalne są również w komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Występują poważne utrudnienia spowodowane zalanymi torowiskami tramwajowymi, jezdniami oraz wiaduktami. Dodatkowo, spadające drzewa i gałęzie uszkodziły infrastrukturę, co wymusiło zmiany w kursowaniu tramwajów i autobusów. Pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami i objazdami, a niektóre linie zostały czasowo zawieszone.
Zalany również Wałbrzych
Ze skutkami nawałnice zmaga się również Wałbrzych. Jak podaje serwis Pogodny Wałbrzych, chwilowe natężenie opadu w Śródmieściu przekraczało 125 mm/h. Intensywny deszcz spowodował zalanie kilku sklepów, które z tego powodu nie funkcjonują do odwołania.