– Został mu przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa poprzez atak nożem, zadanie ran kutych w newralgiczne części ciała, w tym w okolice szyi i klatki piersiowej. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień – poinformował Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Poszkodowana 30-latka w poniedziałek opuściła szpital. Z dotychczasowych informacji wynika, że kobieta i podejrzany wcześniej się nie znali.
Do zdarzenia odniosły się także służby konsularne Ukrainy we Wrocławiu. W opublikowanym w niedzielę oświadczeniu placówka podkreśliła, że „stanowczo potępia wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą”.
„Osoba, która dopuszcza się przestępstwa, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem” – zaznaczył konsulat.