Napad we Wrocławiu. Pilny komunikat Konsulatu Ukrainy po zatrzymaniu 18-latka

Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu wystosował oświadczenie w związku z atakiem 18-letniego Ukraińca na 30-letnią Polkę. W komunikacie potępiono agresję i zaapelowano do Ukraińców o przestrzeganie polskiego prawa. Na jaw wychodzą nowe okoliczności tego brutalnego zdarzenia.

Radiowóz policji. Na wstawce oświadczenie Konsulatu Ukrainy we Wrocławiu, o którym przeczytasz na Eska Wrocław.
Autor: /screen Konsulat Ukrainy/ Pixabay.com

Ważne oświadczenie Konsulatu Ukrainy

Konsulat Generalny Ukrainy zabrał głos po brutalnym ataku, do którego doszło na wrocławskim osiedlu Muchobór. W wydanym komunikacie placówka dyplomatyczna wyraziła ubolewanie z powodu zdarzenia, w wyniku którego ciężko ranna została 30-letnia Polka. Podkreślono, że sprawcą ataku jest obywatel Ukrainy, zatrzymany już przez policję.

- Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu z przykrością przyjął informację o incydencie, do którego doszło we Wrocławiu, w wyniku którego obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej doznała ciężkich obrażeń ciała, a obywatel Ukrainy został zatrzymany przez organy ścigania pod zarzutem udziału w popełnieniu tego przestępstwa. Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która dopuszcza się przestępstwa, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej

- czytamy w oficjalnym oświadczeniu Konsulatu Ukrainy we Wrocławiu.

Konsulat Ukrainy we Wrocławiu apeluje o szanowanie prawa

W swoim komunikacie konsulat zwraca uwagę na wsparcie i gościnność, jakich Ukraińcy doświadczyli od Polaków. Placówka zaznacza, że każdy Ukrainiec w Polsce musi przestrzegać obowiązującego prawa, a także szanować lokalne normy i tradycje. Dodano również, że incydentalne łamanie przepisów nie powinno rzutować na obraz całej ukraińskiej społeczności w naszym kraju.

- Obywatele Ukrainy mieszkający w Polsce od pierwszych dni pełnoskalowej rosyjskiej agresji korzystają ze wsparcia i solidarności polskiego społeczeństwa. Każdy obywatel Ukrainy jest zobowiązany do poszanowania prawa, tradycji oraz norm społecznych państwa, które udzieliło schronienia milionom Ukraińców i niezmiennie wspiera Ukrainę. Zdecydowana większość obywateli Ukrainy przebywających w Polsce to osoby przestrzegające prawa, które pracują, uczą się, płacą podatki i wnoszą swój wkład w rozwój lokalnych społeczności. Pojedyncze przestępstwa nie mogą i nie powinny rzucać cienia na całą społeczność ukraińską

- zaznaczono w komunikacie. 

Sprawa ataku nożownika we Wrocławiu

Dramat rozegrał się w sobotę wieczorem na osiedlu Muchobór we Wrocławiu. 30-letnia Polka została ugodzona nożem przed wejściem do swojego mieszkania. Wrocławska policja ujęła 18-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o napaść. Kobieta trafiła do szpitala w ciężkim stanie, a sprawę usiłowania zabójstwa bada Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna.

Szef MSWiA o zdarzeniu: Zero tolerancji

Do brutalnego incydentu odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński. W swoim wpisie na platformie X pochwalił policję za szybką interwencję, deklarując jednocześnie bezkompromisowe podejście do aktów nienawiści i przestępczości.

- Sprawca zatrzymany. Dobra robota policji. Zero tolerancji dla przestępców i nienawiści

- oświadczył na X minister Marcin Kierwiński.

Osiemnastolatek miał śledzić ofiarę we Wrocławiu?

Wrocławski dziennikarz Marcin Torz rozmawiał ze świadkami zdarzenia. Z relacji wynika, że napastnik mógł śledzić 30-latkę. 18-latek miał rzekomo zagadnąć kobietę w autobusie, pytając o drogę, a następnie w kapturze podążać za nią aż pod jej blok. Tam doszło do ataku nożem.

- Ta dziewczyna nie zdążyła otworzyć drzwi, a on ją już zaatakował

- powiedział świadek w relacji przytoczonej przez dziennikarza.

Z zeznań świadków wynika, że 18-latek zadał ofierze wiele ran kłutych. Do momentu przyjazdu pogotowia, ranną ratował sąsiad, który usłyszał krzyk. Dziennikarz Marcin Torz poinformował, że napastnikowi grozi bardzo surowa odpowiedzialność karna.

- Jutro 18-letni Ukrainiec ma usłyszeć zarzuty: usiłowanie zabójstwa. Nożownikowi grozi nawet dożywocie, najmniej 8 lat. 30-letnia Polka wciąż walczy i życie i oby lekarzom udało się ją uratować

- podsumował sprawę Marcin Torz.

Konsulat Generalny Ukrainy zakończył oświadczenie ponownym wezwaniem do swoich rodaków, by stosowali się do polskiego prawa. Placówka złożyła także wyrazy współczucia dla rannej kobiety.

- Konsulat Generalny Ukrainy apeluje do obywateli Ukrainy o bezwzględne przestrzeganie prawa Rzeczypospolitej Polskiej, okazywanie szacunku jej obywatelom, pielęgnowanie dobrosąsiedzkich relacji oraz unikanie zachowań, które mogłyby zaszkodzić relacjom polsko-ukraińskim lub dobremu imieniu społeczności ukraińskiej. Wyrażamy współczucie osobie poszkodowanej i życzymy jej jak najszybszego powrotu do zdrowia. Mamy nadzieję na wszechstronne, obiektywne i bezstronne wyjaśnienie tej sprawy przez polskie organy ścigania

- zaznaczono w oświadczeniu.