W dolinie Nysy Kłodzkiej rozpoczęły się przygotowania do realizacji jednej z najważniejszych inwestycji ostatnich lat na Dolnym Śląsku. Budowa wielofunkcyjnego zbiornika w Kamieńcu Ząbkowickim ma przede wszystkim pełnić funkcję tarczy chroniącej mieszkańców Dolnego Śląska i Opolszczyzny przed skutkami powodzi. Jednak plany są znacznie bardziej ambitne.
"Zbiornik Kamieniec Ząbkowicki to nie tylko budowla – to tarcza bezpieczeństwa, źródło wody, czysta energia i spokojniejsza przyszłość. To przykład nowoczesnego podejścia do gospodarki wodnej odpornej na zmiany klimatu."
- podkreślał już w lutym minister infrastruktury, Dariusz Klimczak, to projekt na miarę XXI wieku.
Zgodnie z zapowiedziami, powstanie zapora wodna o wysokości 19 metrów i długości 2,3 km, która spiętrzy wodę na obszarze około 1000 hektarów.
"Planowana jest budowa zapory wodnej o wysokości 19 m i długości 2,3 km tworzącej zbiornik o powierzchni zalewu około 1000 ha i o maksymalnej pojemności do 104 mln m3 oraz powstanie małej wbudowanej elektrowni wodnej o mocy zainstalowanej około 2 MW zapewniającej średnioroczną produkcję energii na poziomie 11,3 GWh. Dzięki temu projektowi system ochrony przeciwpowodziowej doliny Nysy Kłodzkiej i Odry stanie się jeszcze bardziej skuteczny - z korzyścią dla ludzi, środowiska i gospodarki"
- informował Dariusz Klimczak.
Ruszają prace i konsultacje. Mieszkańcy mogą zabrać głos
Wody Polskie poinformowały o rozpoczęciu kluczowego etapu przygotowań. Na terenie przyszłej inwestycji prowadzone są już szczegółowe badania, które pozwolą na opracowanie niezbędnej dokumentacji.
"Zakres prowadzonych prac obejmuje: pomiary geodezyjne, w tym pomiary sytuacyjno-wysokościowe w celu opracowania aktualnej mapy do celów projektowych, inwentaryzację przyrodniczą, w tym monitoring, ewidencję i mapowanie siedlisk, gatunków roślin oraz zwierząt występujących na obszarze inwestycji. Obszar prac geodezyjnych i przyrodniczych obejmuje teren znacznie szerszy niż sama lokalizacja zbiornika (tzw. strefa buforowa). Jest to wymóg prawny, niezbędny do rzetelnej oceny oddziaływania inwestycji na otoczenie."
- informują Wody Polskie.
Co niezwykle istotne, inwestor stawia na otwarty dialog z mieszkańcami. W gminach Kamieniec Ząbkowicki i Bardo uruchomione zostaną specjalne punkty konsultacyjne.
To nie będzie "dziura w ziemi zalana wodą"
Lokalne władze mają bardzo ambitne plany związane z nowym zalewem. Burmistrz Kamieńca Ząbkowickiego, Sylwester Kowal, zapewnia, że gmina chce w pełni wykorzystać potencjał inwestycji. Jak sam mówi, nie chce, by powstała tu tylko "dziura w ziemi zalana wodą". Celem jest stworzenie miejsca, które będzie tętnić życiem.
"Plaża. Ścieżki rowerowe i spacerowe. Miejsca do biegania, łowienia ryb, wypoczynku. Parking, infrastruktura, przestrzeń, z której będzie się chciało korzystać"
- wylicza burmistrz w mediach społecznościowych.
Podkreśla, że cała strefa rekreacyjna znajdzie się na terenie gminy, co jest dla niej ogromną szansą. To wizja, która wykracza daleko poza podstawowe zabezpieczenie przeciwpowodziowe.
"Dziś nie mówimy o twardej, koniecznej inżynierii - bo ona jest oczywista. Mówimy o turystyce, rekreacji i jakości życia"
- dodaje Sylwester Kowal.
Gigantyczny zbiornik w liczbach. Kiedy start budowy?
Projekt robi wrażenie nie tylko pod względem wizji, ale i skali. Budowa ma ruszyć w 2027 roku, a jej szacunkowy koszt to ponad 1,2 miliarda złotych. Nowy zalew będzie prawdziwym gigantem - jego powierzchnia sięgnie niemal 1000 hektarów, a maksymalna pojemność to aż 104 miliony metrów sześciennych wody. Dodatkowo, przy zaporze powstanie mała elektrownia wodna, która będzie produkować czystą energię dla regionu.
Polecany artykuł:
