Spis treści
- Sanepid kontroluje szczepienia dzieci w całej Polsce
- W Trzebnicy sanepid skontroluje ponad 15 tysięcy kart szczepień dzieci
- Druzgocące wyniki kontroli NIK
Sanepid kontroluje szczepienia dzieci w całej Polsce
W całej Polsce inspektorzy sanepidu zaczynają masowe kontrole kart szczepień dzieci i młodzieży. Na początku z powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych zostaną wydane powiadomienia o kontrolach, a następnie inspektorzy udadzą się do punktów szczepień.
Jak zapowiedział Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski, w rozmowie z Interią, chcą ustalić, ile dzieci w Polsce jest zaszczepionych, a ile nie i dlaczego. Wyspecjalizowana instytucja porówna liczby kart szczepień w danym roczniku z liczbą urodzeń.
System raportowania nie jest jednak najnowszy, ponieważ cały czas opiera się na wypełnianiu papierowych kart, co w konsekwencji powoduje:
- powolne gromadzenie danych o obowiązkowych szczepieniach;
- zagubienie kart;
- aktualizowanie statystyk ze sporym opóźnieniem.
- Dziecko może zniknąć z systemu opieki zdrowotnej, ale mając PESEL, nie znika z systemu administracyjnego, co pozwoli nam na dalsze poszukiwania
zapowiedział dr Grzesiowski, w rozmowie z Interią.
W Trzebnicy sanepid skontroluje ponad 15 tysięcy kart szczepień dzieci
Postanowiliśmy sprawdzić, jak wspomniane kontrole wyglądają na Dolnym Śląsku. W samej Trzebnicy do zweryfikowania jest ponad 15 tysięcy kart szczepień. Z kolei, w powiecie kontrola obejmie aż 15 ośrodków.
- Celem kontroli będzie weryfikacja kart szczepień obowiązkowych. Akcja ma na celu sprawdzenie, ile dzieci w Polsce jest zaszczepionych w poszczególnych rocznikach przeciwko 13 chorobom zakaźnym z obowiązkowego kalendarza szczepień
mówi nam Szymon Klakočar, dyrektor trzebnickiego sanepidu.
Dyrektor sanepidu podkreśla również, że ostatnie przypadki błonicy we Wrocławiu nie mają nic wspólnego z kontrolą.
- Decyzja o kontrolach była już wcześniej planowana. Nie jest związana z ostatnimi przypadkami błonicy. Ostatnie przypadki błonicy utwierdziły nas w konieczności przeprowadzenia takiej kontroli. Liczba osób uchraniających się od szczepień rośnie, co potwierdziła kontrola NIK-u w ostatnim czasie
dodaje nam Szymon Klakočar.
Łącznie w całej Polsce skontrolowanych zostanie aż 7,5 miliona kart dzieci i młodzieży.
Druzgocące wyniki kontroli NIK
Pod koniec 2024 roku kontrola NIK wykazała, że realizacja obowiązkowych szczepień ochronnych w Polsce jest na druzgocąco niskim poziomie.
"Zaniedbania w wykonywaniu obowiązków, opóźnione działania administracyjne oraz nieskuteczne przedsięwzięcia edukacyjne wpływają na podniesienie poziomu zagrożenia dla zdrowia publicznego. W konsekwencji mogą prowadzić do odrodzenia chorób zakaźnych, którym te szczepienia mają zapobiegać i które były dotąd pod kontrolą"
czytamy w raporcie NIK.
Ze wspomnianej kontroli wynikało, że niedociągnięcia wynikają zarówno po stronie punktów szczepień, jak i inspekcji sanitarnej nadzorującej cały proces. Co więcej, Polska nie mieści się również w normie Światowej Organizacji Zdrowia wskazującej, że aby zapewnić odporność populacyjną na daną chorobę, 90-95 proc. społeczeństwa musi być zaszczepiona.
- Wiemy, że są takie punkty, gdzie zaszczepiono jedynie 20-30 proc. dzieci zapisanych do danego lekarza i takie, gdzie ten odsetek sięga 95 proc. Te ogromne różnice rodzą pytanie o przyczynę i ewentualne działania naprawcze
powiedział dr Paweł Grzesiowski, w rozmowie z Interią.
