Spis treści
Doniesienia o pumie koło Kłodzka. Urzędnicy apelują o ostrożność w lasach
W kłodzkich lasach pojawiła się puma! Takie zgłoszenie napłynęło do służb od jednego świadka. Starostwo Powiatowe potraktowało sprawę z powagą, publikując na Facebooku oświadczenie z prośbą o zachowanie rozwagi podczas wycieczek po lasach. Z relacji świadka wynika, że drapieżnik grasuje niedaleko Polanicy-Zdroju i Szczytnej. Z ustaleń RMF FM wynika, że zdarzenie miało miejsce 10 sierpnia wieczorem. Kobieta zgłaszająca ten incydent przekazała, że zaobserwowany przez nią ssak przypominał właśnie pumę.
Wiadomość ta została natychmiast przekazana pracownikom Nadleśnictwa Zdroje. Tamtejsi leśnicy podjęli decyzję, by w żadnym wypadku nie lekceważyć tych doniesień.
„Potraktowaliśmy zgłoszenie poważnie. Przesłaliśmy stosowną informację do starostwa”
– zaznaczyła nw rozmowie RMF FM Barbara Bator, reprezentująca Nadleśnictwo Zdroje.
W tej chwili brakuje twardych dowodów na to, że egzotyczny drapieżnik rzeczywiście przybył w rejon Polanicy. Przeczesujący lasy pracownicy nie natknęli się póki co na żadne tropy dzikiego kota.
Tajemnicze zwierzę na Dolnym Śląsku. Służby radzą, by trzymać dystans
Nie zgłosili się też nowi świadkowie, którzy widzieliby pumę. Mimo to leśnicy zamierzają wzmóc czujność podczas patroli. Starostwo Powiatowe w Kłodzku ostrzega wszystkich spacerujących po okolicznych lasach. Lokalne władze mocno podkreślają, by pod żadnym pozorem nie podchodzić do drapieżnika.
„W przypadku zauważenia dużego, nietypowego zwierzęcia należy zachować bezpieczną odległość, NIE ZBLIŻAĆ SIĘ DO NIEGO, nie podejmować prób jego śledzenia ani płoszenia oraz poinformować odpowiednie służby”
– brzmi fragment ostrzeżenia opublikowanego przez kłodzkich urzędników. Wiadomo, że odpowiednie organy nie lekceważą sytuacji.