Dolny Śląsk

Przywiązał psa do koła samochodu i poszedł na targ. Tłumaczył, że zwierzę często ucieka

2025-04-02 13:48

Do szokującego zdarzenia doszło w Miliczu na Dolnym Śląsku. Mężczyzna przywiązał psa stalową linką do koła samochodu. Cierpiące zwierzę znalazł zaniepokojony mieszkaniec, który zawiadomił policję. Właścicielowi psa grozi do 3 lat więzienia.

Milicz. Stalową linką przywiązał psa do koła samochodu…

Do zdarzenia doszło we wtorek (1 kwietnia) na jednej z ulic w Miliczu. Policja otrzymała zgłoszenie, że ktoś przywiązał małego pieska do koła zaparkowanego samochodu marki bmw za pomocą stalowej linki z kłódką. Uwięziony zwierzę głośno ujadało. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji.

- Mieszkający nieopodal mężczyzna, który powiadomił policjantów, przyniósł nożyce do ciecia metalu, za pomocą których piesek został natychmiast oswobodzony z uwierającej go stalowej linki. Na szczęście pieskowi nic się nie stało

– przekazuje podinsp. Sławomir Waleński z Komendy Powiatowej Policji w Miliczu.

Piesek po uwolnieniu uparcie kierował się w stronę pobliskiego targowiska. Policjanci, podejrzewając, że tam może przebywać właściciel zwierzęcia, ruszyli za nim. Trop okazał się słuszny – na targowisku odnaleziono 36-letniego mieszkańca Milicza, który przyznał się do opieki nad psem.

Kuriozalne tłumaczenia właściciela

Mężczyzna w sposób zaskakujący tłumaczył się policjantom ze swojego zachowania.

- Potwierdził, że od dłuższego czasu opiekuje się tym psem. Lakonicznie tłumaczył się policjantom, że pies często mu ucieka, a gdy pozostawia go samego w domu, to niszczy wnętrze mieszkania. Dlatego do czasu powrotu do domu przywiązał stalową linką psa do koła samochodu należącego do jednej z jego sąsiadek. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że narazi psiaka na cierpienia, a siebie na odpowiedzialność karną w tej sprawie

– dodaje podinsp. Sławomir Waleński.

Grozi mu więzienie

Teraz sprawą zajmie się prokurator, który będzie nadzorował postępowanie. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, 36-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności za znęcanie się nad zwierzęciem. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

Pieskiem zaopiekowali się już przedstawiciele lokalnego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Zwierzę jest bezpieczne i pod opieką specjalistów.

Przywiązał psa stalową linką do samochodu i poszedł na targ. 36-latek tłumaczył, że zwierzę często ucieka...