Przerażające nagranie krąży w sieci. Duży pies porwał małą chihuahuę z posesji

Szokujące wideo z kamer monitoringu obiegło media społecznościowe. Film ukazuje moment, w którym agresywny pies wbiega na teren prywatny i porywa bezbronną chihuahuę. Chwilę po tym zdarzeniu zwierzę zaatakowało kolejnego psa. To dramatyczne zdarzenie miało miejsce w Nowym Dworze na Dolnym Śląsku.

Nagranie z monitoringu: duży pies porywający małą chihuahuę z prywatnej posesji w Nowym Dworze na Dolnym Śląsku, uciekający z nią w pysku. Widać datę i godzinę nagrania. Więcej o dramatycznym zdarzeniu przeczytasz na naszym portalu.
Autor: screen Olawa24.pl Facebook/ Facebook

Dramat na Dolnym Śląsku. Pies porwał chihuahuę z posesji

Internet obiegło szokujące wideo z monitoringu. Mieszkańcy dolnośląskiego Nowego Dworu przeżyli chwile grozy, gdy po okolicy biegał agresywny pies. Zwierzę to wykorzystywało momenty otwierania bram na prywatne posesje, by natychmiast atakować mniejsze psy, nie dając im najmniejszych szans na ucieczkę.

Cały koszmar rozpoczął się we wtorek, 16 czerwca. W chwili, gdy jeden z mieszkańców uchylił bramę wjazdową, agresywny pies wdarł się na podwórko. Szybko chwycił małą chihuahuę w zęby i uciekł, potrząsając nią jak zabawką. Zszokowany właściciel nie miał nawet chwili na reakcję. 

- Według relacji mieszkańców, najpierw zagryzł Chihuahuę, trzymając go w pysku pobiegł dalej, a chwilę później zaatakował owczarka niemieckiego. Oba zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu

- przekazał portal Olawa24.pl.

To jednak nie był koniec tragicznych wydarzeń. Zwierzę szybko wykorzystało otwartą bramę kolejnej posesji, by zaatakować przebywającego tam owczarka niemieckiego. Właściciele oraz sąsiedzi ruszyli na ratunek, tocząc desperacką walkę o rozdzielenie zwierząt. Dopiero po wielu wysiłkach udało im się odgonić napastnika. 

- Nasz pies strasznie piszczał, jakby ktoś go obdzierał ze skóry

- relacjonowała portalowi jedna z kobiet.

Właściciel psa odpowie przed sądem

Sprawą zajęła się policja, która zlokalizowała agresywnego czworonoga. Jak przekazała w rozmowie z portalem rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Oławie, finał tej bulwersującej sprawy rozegra się na sali rozpraw.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie 16 czerwca. Duży pies wykorzystując otwartą bramę posesji wbiegł i zaczął się gryźć z owczarkiem niemieckim. Został on przegoniony, a policyjny patrol znalazł psa, jak leżał przy samochodzie na końcu Nowego Dworu. Podczas czynności u policjantów pojawił się pan, który stwierdził, że pies zagryzł Chihuahuę. Policjanci ustalili właściciela psa i wobec niego został skierowany materiał do sądu

- wyjaśniła dla portalu Olawa24.pl Wioletta Polerowicz.

Na tym działania służb się nie zakończyły. Według informacji lokalnego serwisu, 23 czerwca pod adresem właścicielki zwierzęcia pojawili się funkcjonariusze. W interwencji wzięli udział przedstawiciele Inspektoratu Weterynarii, policjanci oraz pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Służby skontrolowały warunki bytowe zwierząt oraz zweryfikowały posiadane dokumenty.