Spis treści
Gwałtowny wzrost poziomu wód
Hydrolodzy z niepokojem obserwują wskaźniki na wodowskazach. Połączenie dodatnich temperatur, topniejącego śniegu oraz opadów deszczu skutkuje gwałtownym podnoszeniem się poziomu rzek. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zdecydował się na wprowadzenie pomarańczowych alertów, sygnalizując możliwość przekroczenia stanów ostrzegawczych w wielu miejscach.
Trudna sytuacja na południu Polski
Najtrudniejsze warunki panują obecnie w województwie dolnośląskim. Tamtejsze rzeki, zwłaszcza Kaczawa i Skora, są objęte ostrzeżeniem drugiego stopnia, a prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia specjaliści oceniają na 90 procent. W oficjalnym komunikacie IMGW czytamy:
"W związku ze spływem wód opadowych/roztopowych przewiduje się wzrosty, a lokalnie utrzymanie poziomów wody powyżej stanów ostrzegawczych".
Niepokojące informacje płyną również z Opolszczyzny. Ostrzeżenia dotyczą górnego biegu Prosny, gdzie ryzyko oszacowano na 80 procent.
- W związku ze spływem wód opadowych/roztopowych na Prośnie w Gorzowie Śląskim przewiduje się utrzymanie poziomów wody powyżej stanów ostrzegawczych/alarmowych
- przekazano w komunikacie instytutu.
Zatory lodowe na Mazowszu i zagrożenie na Śląsku
Woda zagraża także mieszkańcom Mazowsza, szczególnie w zlewni Wkry. Tam sytuację komplikuje zjawisko lodowe, które blokuje swobodny przepływ i powoduje spiętrzenie nurtu. Specjaliści zaznaczają:
"W związku z dalszym spływem wód opadowo-roztopowych i piętrzeniem wody przez lód spodziewany jest dalszy wzrost stanu wody, lokalnie w strefie wody wysokiej. W Szreńsku na Mławce wzrost nastąpi powyżej stanu ostrzegawczego z możliwością przekroczenia stanu alarmowego".
Na baczności muszą się mieć również mieszkańcy Śląska. Zagrożone są tereny przyległe do Odry oraz Olzy, gdzie wzrost temperatury i topnienie pokrywy śnieżnej napędzają spływ wód.
- W związku ze wzrostem temperatury powietrza, topnieniem pokrywy śniegu i opadami deszczu, w zlewni górnej Odry prognozowany jest spływ wód opadowo roztopowych, a na górnej Odrze do Krzyżanowic i w zlewni Olzy prognozowane są wzrosty stanów wody do strefy stanów wysokich, z przekroczeniem stanów ostrzegawczych
- poinformowało IMGW.
Wody Polskie monitorują Odrę
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu uspokaja, choć potwierdza utrzymującą się odwilż. Na dopływach środkowej Odry w Sudetach wprowadzono pierwszy stopień ostrzeżenia, jednak główny nurt rzeki utrzymuje się w strefie stanów średnich. Służby zapewniają o pełnej kontroli nad sytuacją, wskazując na dużą rezerwę w zbiornikach retencyjnych - to ponad 228 mln metrów sześciennych wolnej pojemności. Profilaktycznie zdecydowano jednak o zwiększeniu zrzutu wody ze zbiorników Otmuchów i Nysa, aby przygotować się na napływającą falę roztopową.
Pozostałe alerty i prognozy
Oprócz najpoważniejszych ostrzeżeń, hydrolodzy wydali szereg alertów pierwszego stopnia. Dotyczą one między innymi Nysy Kłodzkiej, Bobru, Kwisy oraz Nysy Łużyckiej na pograniczu Dolnego Śląska i Opolszczyzny.
- W związku ze wzrostem temperatury powietrza, topnieniem pokrywy śniegu i opadami deszczu, w rejonie Sudetów prognozowany jest spływ wód opadowo roztopowych, a w sudeckich dopływach zlewni środkowej Odry prognozowane są wzrosty stanów wody do strefy stanów wysokich, z możliwością lokalnych przekroczeń stanów ostrzegawczych
- czytamy w informacji instytutu. Większość wydanych komunikatów pozostaje w mocy do poniedziałku, 23 lutego, do godziny 10:00. Synoptycy nie wykluczają jednak, że dynamika pogodowa wymusi wydanie kolejnych ostrzeżeń już we wtorek.