Poszukiwacze wskazują konkretne miejsca. Tu na Dolnym Śląsku mogą być ukryte skarby

2026-01-16 15:46

Złoty Pociąg to dopiero początek. Dolny Śląsk pełen jest tajemniczych miejsc, w których pod koniec II wojny światowej Niemcy mieli ukryć niewyobrażalne bogactwa. Gdzie ich szukać? Poszukiwacze wskazują konkretne zamki, podziemia i sztolnie.

Dolny Śląsk, czyli kraina skarbów i nierozwiązanych zagadek

Historia "Złotego Pociągu" z okolic Wałbrzycha od lat elektryzuje Polskę, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Dolny Śląsk, z jego setką zamków i pałaców, jest prawdziwą skarbnicą tajemnic z czasów II wojny światowej. Kiedy Niemcy w pośpiechu opuszczali te tereny, wiele cennych przedmiotów, dzieł sztuki i prywatnych majątków zostało ukrytych. Gdzie dokładnie? Legendy i relacje świadków wskazują na konkretne lokalizacje.

- Dolny Śląsk to był skarbiec Trzeciej Rzeszy. (...) Musimy pamiętać, że Niemcy opuszczali Dolny Śląsk w wielkim pośpiechu. Oni do końca myśleli, że front tutaj nie dojdzie, że znajdują się tutaj bezpiecznie. Jak uciekali to zostawiali swoje majątki, zabierali ze sobą tylko to, co mogli zapakować do podręcznych toreb, do kieszeni. (...) Inne rzeczy niesamowicie cenne jak zastawy stołowe, porcelany, jak kolekcje rodzinne, zakopywali gdzieś w swoich ogrodach czy piwnicach. Takie skrytki są do dziś odnajdywane na Dolnym Śląsku 

- mówił kilka lat temu na antenie Telewizji Echo24 Tomasz Bonk, podróżnik i autor książek o Dolnym Śląsku.

Skarby, które już odnaleziono

To nie są tylko puste opowieści. Tuż po wojnie w Przesiece odnaleziono trzy obrazy samego Jana Matejki. Jednak największym odkryciem pozostaje Skarb średzki. Znaleziona w latach 80. w Środzie Śląskiej kolekcja średniowiecznych monet i klejnotów, w tym gotycka korona ślubna, warta jest dziś około 250 milionów złotych! To dowód na to, jak cenne depozyty wciąż może skrywać dolnośląska ziemia.

Zamek Książ i legenda Bursztynowej Komnaty

Pod koniec wojny ta reprezentacyjna rezydencja Hochbergów miała stać się kwaterą Adolfa Hitlera. W pośpiechu drążono pod nią gigantyczne podziemia i tunele. Choć wódz III Rzeszy nigdy tu nie zamieszkał, rozmach prac budzi pytania do dziś. Niektórzy badacze tajemnic twierdzą, że to właśnie w podziemiach Książa mogła zostać ukryta legendarna Bursztynowa Komnata.

Tajemnica Zamku Grodno

W podziemiach średniowiecznego zamku w Zagorzu Śląskim skarb miał zdeponować oddział SS. Jak informował przed laty Onet.pl: "Prowadzone przed laty we współpracy z Ministerstwem Kultury i Sztuki badania zamku nie przyniosły rozwiązania zagadki, podobnie jak bezinwazyjne prace w 2013 roku. Tajemnica wciąż czeka na swojego odkrywcę."

Opactwo w Lubiążu. Podziemna fabryka i skarby

Ten gigantyczny kompleks pocysterski to miejsce wielu legend. Czy w czasie wojny funkcjonowała pod nim podziemna fabryka? Opinie są podzielone, ale notatki funkcjonariusza SB, majora Stanisława Siorka, przytaczane przez portal focus.pl, rzucają na sprawę nowe światło: "Według informacji pochodzących od obywatela RFN, w okresie wojny klasztor w Lubiążu (…) zamieniony został na składnicę archiwaliów i dzieł sztuki. Przed wkroczeniem wojsk radzieckich całe zasoby miejscowej ludności, bardzo bogatej, i bogactwa z klasztoru oraz kościoła ukryto w lochach, zaś do podziemnej fabryki dowożono bliżej nieznane materiały, nocą i pod konwojem. Następnie całość zamaskowano (…), wejście do fabryki zasypano."

Fort Srebrna Góra i nocny transport

Kolejne miejsce, które rozpala wyobraźnię, to potężna twierdza w Srebrnej Górze. Portal polskazachwyca.pl pisał o tajemniczym zdarzeniu z końca wojny:

- Znane są potwierdzone relacje, które wskazują na przybycie do fortu ogromnego transportu. Miało się to stać w marcu 1945 roku. Transport był utrzymywany w największej tajemnicy. Okoliczni mieszkańcy otrzymali zakaz wychodzenia z domu i nakaz zasłonięcia okien. Co przywieziono w ciężarówkach? Tego do dziś nie wiadomo - pisał portal polskazachwyca.pl o tajemniczym zdarzeniu z końca wojny. 

Gdzie jeszcze mogą czekać skarby?

Lista potencjalnych lokalizacji jest znacznie dłuższa. Kompleks sztolni "Riese" w Górach Sowich, setki składnic dzieł sztuki z tzw. listy Grundmanna czy prywatne piwnice i pałacowe ruiny - to wszystko miejsca, gdzie wciąż mogą znajdować się zrabowane dzieła sztuki i prywatne kolekcje. Dolny Śląsk nie odkrył jeszcze wszystkich swoich sekretów, a legendy o ukrytych skarbach nadal inspirują kolejne pokolenia poszukiwaczy.