Spis treści
Zarzuty po śmiertelnym wypadku w Bardzie. Prokuratura wnosi o areszt
52-letni kierowca usłyszał zarzuty w związku z tragedią, jaka rozegrała się w dolnośląskim Bardzie. Mężczyźnie zostały postawione zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Jak przekazał Radiu Eska Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, podejrzany twierdzi, że w ogóle nie pamięta całego zdarzenia. Śledczy zdecydowali o przygotowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie 52-latka.
„Postawiono mu zarzuty, on się nie przyznał twierdząc, że nic nie pamięta, a zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym z artykułu 177 paragraf 2 Kodeksu Karnego. Prokurator po tym przesłuchaniu wystąpi z wniosek o tymczasowe aresztowanie”
Dramat na chodniku. Kierowca z Ząbkowic przygniótł ojca i syna do kościelnego muru
Przypomnijmy, że dramatyczne chwile rozegrały się w środę, 10 czerwca, w rejonie ulicy Głównej. Według prokuratury samochód marki toyota niespodziewanie zjechał z jezdni, wjeżdżając na chodnik i dociskając dwóch pieszych do ściany kościoła. Potem auto zderzyło się jeszcze z nadjeżdżającym z naprzeciwka pojazdem, również toyotą. Potrąceni piesi, 45-latek oraz 12-latek, zmarli mimo reanimacji. Przebywający w szpitalu kierowca, mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, został przesłuchany w piątek i poznał wtedy treść zarzutów.
Zgodnie z Kodeksem karnym czyn ten, opisany w artykule 177 paragraf 2, jest zagrożony wyrokiem do ośmiu lat więzienia w przypadku, gdy skutkuje on śmiercią lub poważnymi obrażeniami. Prokuratorzy zdecydowali się wystąpić o zastosowanie aresztu tymczasowego, decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Funkcjonariusze wciąż analizują przyczyny wypadku.