Odszedł inspektor Waldemar Cichocki, sprawujący stanowisko szefa Komendy Powiatowej Policji w Lubinie. Tragiczna informacja o jego nagłej śmierci została oficjalnie przekazana przez lubińskich funkcjonariuszy, którzy zamieścili w sieci poruszający wpis upamiętniający zmarłego.
Policja w Lubinie w żałobie po śmierci insp. Waldemara Cichockiego
Z oświadczenia wydanego przez mundurowych wynika, że ta nagła strata to potężny cios dla wszystkich członków policyjnego środowiska. Zmarły oficer założył niebieski mundur po raz pierwszy dokładnie 10 września 1993 roku. W trakcie swojej wieloletniej służby przechodził przez kolejne szczeble kariery, pracując w pionie prewencji, na stanowisku dyżurnego, a w końcu obejmując odpowiedzialne role kierownicze. Większość swojego zawodowego życia spędził, służąc w jednostce na terenie Polkowic.
Przedstawiciele służb mundurowych zaznaczyli, że do każdego powierzonego zadania podchodził z ogromnym szacunkiem i traktował je jako wielkie zobowiązanie względem społeczeństwa. Na najwyższe stanowisko kierownicze w strukturach lubińskiej komendy powiatowej został oficjalnie powołany pod koniec ubiegłego roku, a dokładnie 26 listopada 2024 roku.
Insp. Waldemar Cichocki z Lubina zapamiętany jako człowiek pełen empatii
We wzruszającym tekście udostępnionym w internecie przez lubińskich stróżów prawa znalazły się liczne określenia, które w piękny sposób podsumowują jego codzienną pracę oraz pełne szacunku nastawienie do wszystkich kolegów i koleżanek z jednostki.
- Był nie tylko doskonałym przełożonym i autorytetem dla swoich podwładnych, ale przede wszystkim człowiekiem otwartym na potrzeby innych, kierującym się empatią, szacunkiem oraz troską o dobro drugiego człowieka. Nie bał się wyzwań, zawsze z oddaniem realizował powierzone zadania i pozostawał wierny wartościom policyjnej służby
- przekazała oficjalnie policja w Lubinie.
Mundurowi nie zapomnieli również wspomnieć o prywatnym życiu swojego szefa, podkreślając, że był człowiekiem niezwykle wszechstronnym, z szerokimi horyzontami i ogromnymi chęciami na realizację kolejnych celów.
- Poza mundurem był człowiekiem o wielu pasjach, z planami i marzeniami, które wciąż chciał realizować. Los sprawił jednak, że odszedł zbyt wcześnie, pozostawiając po sobie ogromną pustkę. Swoją postawą, profesjonalizmem i życzliwością zjednywał sobie ludzi
- dodano w opublikowanym pożegnaniu przełożonego.
Funkcjonariusze z Lubina żegnają zmarłego komendanta
Kolejne fragmenty tego oficjalnego wpisu to dowód na to, że przedwcześnie zmarły oficer był dla swoich podwładnych prawdziwym wzorem do naśladowania, a jego postawa na długo zapisze się w ich głowach.
- Pozostanie w naszej pamięci jako wspaniały szef, mentor i kolega, który zawsze potrafił wysłuchać, wesprzeć i wskazać właściwą drogę - czytamy w komunikacie.
Kończąc swoje oświadczenie, mundurowi skierowali bezpośrednie słowa pełne wsparcia oraz głębokiego współczucia w stronę krewnych zmarłego oficera.
"Rodzinie i Najbliższym śp. insp. Waldemara Cichockiego składamy wyrazy najgłębszego współczucia oraz szczere kondolencje. Łączymy się z Państwem w bólu i żałobie, zachowując w pamięci Człowieka, którego służba, oddanie, życzliwość i dobroć pozostaną dla nas wzorem na zawsze."
Pogrzeb insp. Waldemara Cichockiego. Gdzie spocznie komendant z Lubina?
Podano również do publicznej wiadomości precyzyjne informacje na temat daty i miejsca pochówku zmarłego policjanta. Wiadomo już oficjalnie, że ceremonia pogrzebowa odbędzie się w nadchodzącą sobotę, 11 lipca. Mszę oraz ostatnią drogę zaplanowano na godzinę 13:00, a miejscem wiecznego spoczynku będzie Cmentarz Komunalny zlokalizowany w Polkowicach.