Po tragedii w Alpach ruszyła zbiórka pieniędzy dla rodziny Daniela Chojnackiego. "Wzór ojca, człowieka, przyjaciela"

Na portalu pomagam.pl przyjaciele założyli zbiórkę pieniędzy dla rodziny tragicznie zmarłego szefa Grupy Karkonoskiej GOPR. Wpłacono już ponad 200 tysięcy złotych. Daniel Chojnacki przez wiele lat był wrocławskim oficerem rowerowym, a także ratownikiem górskim. Zostawił żonę i piątkę dzieci.

Po tragedii w Alpach ruszyła zbiórka pieniędzy dla rodziny zmarłego ratownika. „Wzór ojca, człowieka, przyjaciela
Autor: pomagam.pl/ Archiwum prywatne

Tragedia w Alpach poruszyła nie tylko środowisko polskich ratowników, ale i cały Dolny Śląsk. Dramat rozegrał się w austriackim Tyrolu, niedaleko szczytu Glockturm. Daniela Chojnackiego porwała lawina. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Miał 41 lat, pozostawił żonę i piątkę dzieci.

„Zrobimy wszystko, żeby pomóc Twojej Kasi i piątce ukochanych dzieci”

Daniel Chojnacki przez lata słynął z pomagania innym. Zajmował się rozwojem infrastruktury rowerowej na Dolnym Śląsku. Był wrocławskim oficerem rowerowym. W Karkonoskim Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym był ratownikiem górskim, a w kwietniu tego roku został szefem Grupy Karkonoskiej GOPR. Znany był także z zamiłowania do biegania.

Teraz, kiedy wydarzył się dramat, przyjaciele chcą pomóc rodzinie Daniela Chojnackiego. Mężczyzna był ojcem piątki dzieci

„Wciąż brakuje nam słów, które opiszą jak wielką stratę i pustkę zostawia po sobie Daniel Chojnacki. Wszyscy, którzy go znali wiedzą, że zawsze pomagał wszystkim, którzy tego potrzebowali. Przyjacielu, teraz my zrobimy wszystko, żeby pomóc Twojej Kasi i 5tce ukochanych dzieci.” - czytamy w poście Grupy Karkonosze na Facebooku.

W kilka dni zebrali ponad 200 tysięcy złotych

Na portalu pomagam.pl przyjaciele Daniela założyli specjalną zbiórkę pieniędzy, by finansowo wesprzeć jego rodzinę w tym trudnym czasie.

„Założyliśmy tę zbiórkę, żeby pomóc Kasi, żonie Danka, przed którą stoi olbrzymie wyzwanie - samotnie wychować Tytusa, Różę, Kalinę, Hanię i Olka. Chcemy, żeby w tej trudnej drodze, która ją teraz czeka miała zapewnione bezpieczeństwo finansowe” – piszą organizatorzy zbiórki.

I zaznaczają, że Daniel Chojnacki był społecznikiem: „Wspaniały, empatyczny, nie bał się żadnych wyzwań.”

„Jako prezes Grupy Karkonoskiej GOPR budował znaczenie tej jednostki, strukturę. Swoimi umiejętnościami menedżerskimi rozwijał infrastrukturę, dbał o relacje ze sponsorami, gromadził potrzebny do ratowania ludzi sprzęt. Nigdy nie zawahał się, żeby pomóc drugiemu człowiekowi. Był w tym względzie wyjątkowy(…) Przez nas wielu stawiany jako wzór ojca, człowieka, przyjaciela.” - czytamy.

Przyjaciele Daniela tłumaczą, że zebrane pieniądze będą przeznaczone na pomoc prawną i psychologiczną oraz na zbudowanie poczucia bezpieczeństwa finansowego w trudnych chwilach, w których każdy moment należy poświęcić dzieciom, nie martwiąc się o finanse.

„Chcielibyśmy, żeby takie bezpieczeństwo Kasia czuła jak najdłużej. Dziękujemy za każdą wpłatę. Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni.” - dodają na koniec w komunikacie zbiórki.

Kościół na Dolnym Śląsku wystawiony na sprzedaż. Można tam zrobić salę weselną