Piekło nad Polską. IMGW ostrzega przed najgorętszym dniem w historii pomiarów

Niedziela 28 czerwca stanowi absolutne apogeum obecnej fali upałów. Już o świcie w Słubicach termometry wskazywały blisko 26 stopni Celsjusza. Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej alarmują, że w ciągu dnia słupki rtęci osiągną niewyobrażalnie wysokie wartości.

Mężczyzna w sportowej opasce na czole stoi pod strumieniem wody, symbolizującym ochłodę w upalny dzień, a na tle zdjęcia widoczna jest mapa Polski z ostrzeżeniami IMGW przed ekstremalnym gorącem. Więcej na ten temat przeczytasz na naszym portalu.
Autor: imgw/ Pexels.com

Ostatnia niedziela czerwca to moment kulminacyjny obecnych anomalii pogodowych. Dla wielu Polaków już miniona noc okazała się niezwykle trudna, ponieważ temperatura w wielu regionach nie spadła poniżej 20 stopni Celsjusza, co definiuje ją jako noc tropikalną. Prawdziwe uderzenie gorąca nadeszło jednak o poranku. W Słubicach punktualnie o godzinie 6:00 stacja meteorologiczna odnotowała 25,8 st. C, a zaledwie  godzinę później było to już 27,1 st. C. Synoptycy są zgodni, że przed nami najtrudniejszy etap upalnej aury.

Rekordy temperatury w czerwcu. Słubice z historycznym wynikiem

Sobotnie pomiary na trwałe zapisały się na kartach historii krajowej meteorologii. Zgodnie z komunikatami IMGW, w Słubicach termometry pokazały aż 38,9 st. C, ustanawiając bezwzględny czerwcowy rekord gorąca w Polsce. Oznacza to najwyższy wynik w całej historii oficjalnych pomiarów w tym miesiącu. Niewykluczone jednak, że obecne warunki pozwolą na przebicie absolutnego maksimum w dziejach Polski. Dotychczasowy rekord wszech czasów wynosi 40,2 st. C i padł 29 lipca 1921 roku w Prószkowie. Eksperci z uwagą monitorują niedzielne wskazania sprzętu.

Prognoza IMGW na niedzielę. Termometry mogą pokazać ponad 40 stopni

Najnowsze modele Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wyraźnie wskazują, że nadciąga niezwykle trudny dzień. Na większości terytorium Polski niebo pozostanie bezchmurne, ewentualnie pojawią się niewielkie obłoki. Kluczowym zagrożeniem jest jednak ekstremalne ciepło, a w oficjalnym komunikacie IMGW zaprezentowano szczegółowe, porażające przewidywania.

- Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze od 34 st. C do 39 st. C, upalniej miejscami na zachodzie do 40°C;42°C; chłodniej na wybrzeżu i lokalnie w rejonach podgórskich Karpat około 30 st. C. - przekazuje IMGW. 

W godzinach późno popołudniowych w rejonach północno-zachodnich sytuacja może ulec drastycznej zmianie. Meteorolodzy z IMGW wydali ostrzeżenia dotyczące gwałtownych burz, które przyniosą bardzo porywisty i niebezpieczny wiatr, zrywający się po okresie potężnego nasłonecznienia.

- Podczas burz porywy wiatru do około 80 km/h, a punktowo możliwe porywy do około 100 km/h. - czytamy w komunikacie. 

Tropikalna noc w Polsce. Gwałtowne zjawiska atmosferyczne nie ustąpią

Niestety, wieczór i noc z niedzieli na poniedziałek nie dadzą mieszkańcom wytchnienia. Prognozy mówią o utrzymujących się wysokich wskazaniach termometrów, co zagwarantuje kolejną z rzędu tropikalną noc w wielu gospodarstwach domowych, jak przekazali przedstawiciele IMGW.

- Temperatura minimalna od 20°C do 25°C; chłodniej lokalnie w rejonach podgórskich Karpat około 18°C, a punktowo w dolinach karpackich około 16°C

Oprócz braku nocnego ochłodzenia, należy spodziewać się bardzo dynamicznej aury. Z analiz IMGW wynika, że w wybranych częściach Polski wystąpią ulewne deszcze oraz wyładowania atmosferyczne, w tym również opady gradu. Zjawiska te mogą przybrać niezwykle gwałtowną formę, a potężne uderzenia wiatru stanowią realne niebezpieczeństwo na wielu terenach.

- Podczas burz porywy wiatru do około 90 km/h, a punktowo możliwe porywy do około 100 km/h. - zapowiada IMGW.