- 26-latek zginął w Bystrzycy Kłodzkiej od pięciu strzałów, z których jeden był śmiertelny.
- Zdarzenie miało miejsce w piątkowy wieczór, kiedy trzech pijanych mężczyzn zaczepiało przechodniów.
- Borys B., instruktor strzelectwa posiadający broń legalnie, śmiertelnie postrzelił 26-latka po strzale ostrzegawczym, twierdząc, że działał w obronie koniecznej. Borys B. został aresztowany na 2 miesiące i grozi mu dożywocie.
Dramatyczne okoliczności strzelaniny w Bystrzycy Kłodzkiej
Zdarzenie, które doprowadziło do śmierci 26-latka, miało miejsce w miniony piątek (10 kwietnia) wieczorem w Bystrzycy Kłodzkiej. Trzech mężczyzn, będących pod wpływem alkoholu, zaczepiało przechodniów na jednym z osiedli. Sytuacja eskalowała, gdy doszło do konfrontacji z Borysem B., instruktorem strzelectwa, który legalnie posiadał broń. W pewnym momencie Borys B. miał oddać strzał ostrzegawczy, a następnie śmiertelnie postrzelił jednego z napastników. Wstępne wyniki sekcji zwłok 26-latka wskazują, że mężczyzna został trafiony pięcioma pociskami, a jeden z nich okazał się być bezpośrednią przyczyną zgonu.
- Dwie rany dotyczyły kończyn dolnych, dwie rany okolicy brzucha i podbrzusza, jedna rana w okolicy klatki piersiowej. Ta ostatnia rana byłą śmiertelna z uwagi na przecięcie jednej z tętnic. Też jedna z ran brzucha była raną zagrażającą życiu - przekazał Radiu ESKA prok. Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Prokuratura Rejonowa w Kłodzku, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, postawiła Borysowi B. zarzut zabójstwa. Decyzją sądu, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres dwóch miesięcy.
Obrona konieczna czy zabójstwo? Legalność użycia broni palnej
Kluczowym aspektem tej sprawy jest kwestia obrony koniecznej. Borys B., który jest instruktorem strzelectwa i posiadał broń legalnie, utrzymuje, że działał w samoobronie, odpierając atak agresywnych mężczyzn. Prawo polskie, zgodnie z art. 25 kodeksu karnego, dopuszcza użycie siły w obronie koniecznej, jeśli jest ona proporcjonalna do zagrożenia i ma na celu odparcie bezprawnego zamachu na dobro chronione prawem. Jednakże, granice obrony koniecznej są często przedmiotem skomplikowanych analiz sądowych, zwłaszcza gdy dochodzi do użycia broni palnej, co skutkuje śmiercią napastnika.