Makabryczne odkrycie we wrocławskim Sky Tower
Dramat rozegrał się w wynajmowanym mieszkaniu zlokalizowanym we wrocławskim wieżowcu Sky Tower. To właśnie tam o poranku 19 września doszło do wstrząsającego odkrycia. Mężczyzna po przebudzeniu zorientował się, że nie ma przy nim jego żony i rozpoczął poszukiwania. Znalazł ją martwą w łazience, w wannie z hydromasażem. Ciało 36-latki przez kilka godzin znajdowało się w bardzo gorącej wodzie. Według informacji to mąż powiadomił odpowiednie służby, a w mieszkaniu zjawili się funkcjonariusze policji wraz z prokuratorem.
- Rano 19 września mąż ujawnił ciało żony w wannie z hydromasażem. Praktycznie cały dzień na miejscu trwały oględziny. Ciało zabezpieczono do zakładu medycyny sądowej
- przekazał redakcji „Super Expressu” rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prokurator Jakub Dłubacz.
Wyniki sekcji zwłok 36-latki nie dają pełnego obrazu
Najważniejszym punktem prowadzonego dochodzenia jest dokładne określenie przyczyny śmierci 36-latki. Okazuje się jednak, że wykonana autopsja nie dostarczyła jasnych dowodów na to, co dokładnie się wydarzyło. Obecnie prowadzący sprawę oczekują na rezultaty szczegółowych ekspertyz.
- Sekcja odbyła się wczoraj. Na chwilę obecną nie ma stwierdzonej jednoznacznej przyczyny zgonu. Trwają dalsze badania toksykologiczne
- relacjonuje dla „SE” prokurator Dłubacz.
Zaznacza jednocześnie, że okres oczekiwania na decydujące wyniki będzie najprawdopodobniej mocno rozciągnięty w czasie.
- Na opinię zakładu medycyny sądowej śledczy mogą czekać nawet miesiąc lub dwa. Czekamy na opinię toksykologiczną zabezpieczonych materiałów i na miejscu z ciała denatki oraz z krwi pobranej od małżonka
- podkreśla rzecznik wrocławskiej prokuratury.
Postępowanie prokuratorskie z artykułu o nieumyślnym spowodowaniu śmierci
Przedstawiciele prokuratury wyraźnie zaznaczają, że dochodzenie znajduje się w początkowej fazie i do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów. Śledczy realizują kolejne działania mające na celu precyzyjne odtworzenie całego zajścia. Przedstawiono również, jakie kroki prawne podjęto w tej kwestii. Sprawa toczy się w oparciu o artykuł 155 Kodeksu karnego, który dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci.
Przedstawiciel Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu potwierdził, że wykonano wszelkie działania potrzebne do rzetelnego zbadania tej tragedii. Obecnie najważniejsze dla postępów śledztwa będą analizy laboratoryjne oraz dokumentacja z zakładu medycyny sądowej. Dopiero uzyskanie tych materiałów pozwoli śledczym na precyzyjne ustalenie, dlaczego 36-latka straciła życie w wynajętym apartamencie.