Makabra pod Wrocławiem. Syn miał katować matkę miesiącami, a po śmierci znieważyć jej ciało

2026-01-20 11:40

To jedna z najbardziej wstrząsających spraw, jakie trafiły do prokuratury w Środzie Śląskiej w ostatnich miesiącach. 31-letni mężczyzna z Kryniczna został tymczasowo aresztowany po śmierci swojej matki. Śledczy zarzucają mu wielomiesięczne znęcanie się oraz znieważenie zwłok.

Wstrząsające szczegóły śledztwa. Matka nie żyje, syn trafił do aresztu

i

Autor: Pixabay.com

To, co działo się za zamkniętymi drzwiami jednego z domów w Krynicznie, przypomina scenariusz horroru. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Środzie Śląskiej, 31-letni Patryk K. przez ponad półtora roku miał fizycznie znęcać się nad swoją matką. Dramat kobiety miał trwać od lipca 2024 roku. Jak informują śledczy, mężczyzna regularnie wszczynał awantury, podczas których dochodziło do aktów przemocy.

- Wszczynał awantury, w trakcie których szarpał ją, przytrzymywał i bił

- czytamy w komunikacie prokuratury.

Brutalny finał i makabryczne odkrycie

Spirala przemocy miała osiągnąć apogeum na początku stycznia 2026 roku. To właśnie wtedy, między 4 a 6 stycznia, Patryk K. miał pobić matkę ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura opisuje wstrząsające obrażenia, jakich doznała kobieta.

Jak informuje Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, mężczyzna jest podejrzany o to, że: "w wyniku bicia jej, szarpania i uderzania jej głową o podłoże, spowodował obrażenia w postaci licznych podbiegnięć krwawych powłok skórnych, w szczególności ramion, podbiegnięcia krwawego powłok miękkich czaszki z krwiakiem podczepcowym oraz obustronnego złamania żeber, a następnie nie udzielił pomocy matce."

To jednak nie koniec koszmaru. Gdy kobieta zmarła, jej syn miał dopuścić się czynu, który mrozi krew w żyłach. Śledczy zarzucają mu, że znieważył zwłoki matki w ten sposób, że "odgryzł z ciała zmarłej fragment skóry na prawym policzku".

Zaskakująca linia obrony podejrzanego

Patryk K. został zatrzymany i usłyszał zarzuty. W trakcie przesłuchania złożył obszerne wyjaśnienia. Jak informuje prokuratura, mężczyzna przyznał, że między nim a matką dochodziło do awantur, ale jednocześnie zaprzeczył, że znęcał się nad nią oraz że doprowadził do jej śmierci. Jego wersja wydarzeń jest teraz szczegółowo analizowana przez śledczych.

Surowa kara za bestialstwo

Na wniosek prokuratury sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec Patryka K. najsurowszego środka zapobiegawczego. Mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego na trzy miesiące. Za zarzucane mu czyny, w tym znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem i znieważenie zwłok, grozi mu surowa kara. Może spędzić w więzieniu od 3 do 20 lat.