Tragedia, która rozegrała się w Lutyni w pobliżu Wrocławia na początku tygodnia, wciąż wstrząsa lokalną społecznością. Parafia św. Józefa postanowiła zjednoczyć mieszkańców, zapraszając ich na specjalną mszę, która ma być wsparciem dla pogrążonej w żałobie rodziny.
- Msza Miłosierdzia Bożego po tragedii w Lutyni odbędzie się w czwartek 9 lipca, o godz. 19:00 - przekazała parafia w komunikacie na Facebooku.
Księża gorąco zapraszają do udziału w nabożeństwie, podkreślając, że wspólna modlitwa jest dedykowana bliskim ofiar w tym niewyobrażalnie trudnym czasie.
Lutynia w szoku po zabójstwie 20-latki. Duchowni apelują
Dzień wcześniej na stronie parafii opublikowano również ważny komunikat, w którym kapłani prosili parafian o zachowanie delikatności i unikanie pochopnych osądów.
- Módlmy się. Nie komentujmy. Zapewne wiecie o tragedii, która się wydarzyła w naszej miejscowości. Proszę, powstrzymajcie się od komentarzy oceniających. Nie dodawajmy w ten sposób cierpienia bliskim. Zachęcam do modlitwy za ofiary, ich rodzinę i sprawcę
- czytamy na stronie parafii.
Wiadomość o tragedii wstrząsnęła lokalną społecznością. Świadczą o tym liczne głosy wsparcia od mieszkańców regionu.
„Oby nikogo z nas to nie spotkało. Módlmy się za nich” - czytamy w sieci.
Mieszkańcy wymieniają się w komentarzach przemyśleniami po tym dramacie:
„(...) do tej pory takie rzeczy działy się wszędzie, ale nie u nas. Trudny do zaakceptowania jest fakt, że wygląda na to ze może się to wydarzyć tak naprawdę wszędzie i nigdy nie wiadomo co ma w głowie ktoś kto mieszka obok.”
„Wyrazy współczucia od sąsiadów”
„Wyrazy współczucia dla rodziny straszna tragedia...”
Koszmar rozegrał się 6 lipca, w poniedziałkowe popołudnie. Przed godziną 15 straż pożarna interweniowała w związku z płonącym budynkiem gospodarczym. Po stłumieniu płomieni ratownicy natrafili na dwie rannę kobiety.
Z ustaleń prokuratury wynika, że obie miały liczne rany zadane ostrym narzędziem. Niestety, życia 20-latki nie udało się uratować mimo błyskawicznej reanimacji, a jej matka w ciężkim stanie trafiła na oddział szpitalny.
Prokuratura w Środzie Śląskiej reaguje: 22-latek za kratkami
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu rzuciła nowe światło na ten dramat. Jak przekazał Jakub Dłubacz, rzecznik tej instytucji, 22-letni mężczyzna, który został zatrzymany na miejscu, usłyszał już zarzuty.
- Prokuratura Rejonowa w Środzie Śląskiej prowadzi śledztwo w sprawie rodzinnej tragedii jaka wydarzyła się w Lutyni w powiecie średzkim w dniu 06.07.2026 r., podczas której śmierć poniosła dwudziestoletnia mieszkanka Lutyni, a jej matka z ciężkimi, zagrażającymi życiu obrażeniami została przetransportowana do szpitala - przekazał rzecznik wrocławskiej prokuratury.
Z doniesień prokuratury wynika, że podejrzany i ofiary byli ze sobą blisko spokrewnieni.
22-latek przyznaje się do morderstwa siostry
Jak poinformowali śledczy, oskarżonemu zarzucono zbrodnię zabójstwa młodszej siostry oraz próbę zabójstwa matki.
- Prokurator Prokuratury Rejonowej w Środzie Śląskiej w godzinach porannych 07.07.2026 r. przedstawił zatrzymanemu dwudziestodwulatkowi zarzut zabójstwa siostry oraz usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń matki
- potwierdził to rzecznik prokuratury wrocławskiej, Jakub Dłubacz. Według jego oświadczenia, 22-latek złożył już zeznania, w których przyznał się do winy.
- Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna przyznał się do zarzuconych jemu czynów, w tym do zadania licznych ciosów nożem zarówno matce jak i siostrze, nie wyjaśniając jednak co było motywem takiego postępowania - przekazał rzecznik.
Za te czyny mężczyźnie grozi maksymalny wyrok w postaci dożywocia.
Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej, przychylając się do wniosku śledczych, postanowił o aresztowaniu mężczyzny na okres najbliższych trzech miesięcy.
Nabożeństwo Miłosierdzia Bożego w Lutyni po zabójstwie 20-latki
Msza święta odprawiana w intencji zmarłej i jej rannej matki ma wymiar symboliczny. To okazja dla społeczności Lutyni do zjednoczenia się w żałobie, a dla wiernych do prośby o dar uzdrowienia. W obliczu tego tragicznego incydentu, parafianie poszukują spokoju, modląc się za ofiary i dając wyraz swojej empatii względem rodziny.