Spis treści
W polskich mediach społecznościowych ks. Rafał Główczyński należy do grona najpopularniejszych duchownych. Rozpoznawalność przyniosły mu publikowane w sieci filmy, nieszablonowe podejście do ewangelizacji oraz liczne akcje społeczne. Do jego najgłośniejszych projektów zalicza się działająca bezgotówkowo klubokawiarnia „Cyrk Motyli”, a sam kapłan regularnie włączał się też w inicjatywy na rzecz młodzieży i lokalnych mieszkańców.
Wieść o tym, że duchowny opuszcza parafię św. Michała Archanioła w Piastowie, odbiła się szerokim echem. Wielu parafian przyjęło tę informację z zawodem, wyrażając obawy o dalsze losy zainicjowanych przez niego przedsięwzięć. Jak donosi portal O2.pl, przełożeni salwatorianów postanowili o zmianie miejsca posługi kapłana już parę miesięcy wcześniej, wydając stosowny dekret 20 marca 2026 roku. Zgodnie z dokumentem ks. Rafał Główczyński trafi do Trzebnicy jako wikariusz i katecheta w tamtejszej parafii oraz Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej.
Przedstawiciele zakonu stanowczo zdementowali plotki sugerujące, że zmiana parafii wynika z jakichkolwiek uchybień w dotychczasowej pracy kapłana. W wydanym oświadczeniu zaznaczono brak zastrzeżeń natury finansowej czy moralnej, które mogłyby wymusić taką decyzję kadrową. Przełożeni podkreślili, że duchowny zachowuje pełnię praw zakonnych oraz cieszy się nieposzlakowaną opinią. Salwatorianie przypomnieli zarazem, iż rotacje personalne stanowią standardową procedurę w funkcjonowaniu zgromadzenia i leżą w gestii jego władz.
Ks. Rafał Główczyński dostał zakaz zakupu barki i domu na Maderze
Wewnętrzne regulacje zgromadzenia przewidują, że roszady kadrowe wchodzą zazwyczaj w życie z dniem 1 lipca. W przypadku popularnego duchownego datę przeprowadzki przesunięto jednak na 1 listopada 2026 roku. Salwatorianie wyjaśnili, że o taką prolongatę wnioskował sam zainteresowany. Kapłan tłumaczył, iż potrzebuje więcej czasu na domknięcie obecnych spraw i powierzenie swoich projektów osobom świeckim. Prowincjał przychylił się do tej prośby, natomiast ks. Główczyński przyjął do wiadomości wyznaczenie nowej placówki.
Najbardziej kategoryczny fragment komunikatu odnosi się jednak do zamiarów nabycia barki na Wiśle oraz domu rekolekcyjnego na portugalskiej Maderze. Władze Polskiej Prowincji Salwatorianów podkreśliły, że kapłan nigdy nie uzyskał aprobaty prowincjała ani rady prowincjalnej na tego typu inwestycje. Ponadto w oficjalnym piśmie datowanym na 16 maja 2026 roku przełożony wydał duchownemu jednoznaczny zakaz kupowania wiślanej barki oraz zagranicznej nieruchomości.
Władze zakonne zaznaczyły, że kroki podejmowane w sprawie tych zakupów nie mają akceptacji zgromadzenia i nie wolno ich promować jako dzieł salwatorianów. Tego rodzaju plany mogą być wdrażane jedynie jako oddolne inicjatywy osób świeckich. Jednocześnie zgromadzenie nie połączyło kwestii planowanych inwestycji z decyzją o przeniesieniu kapłana, wyraźnie rozgraniczając w swoim komunikacie sprawy personalne od pomysłów zakupowych.
Co dalej z inicjatywami „Księdza z Osiedla”? Przekazanie projektów świeckim
Skierowanie ks. Rafała Główczyńskiego na Dolny Śląsk definitywnie zamyka etap jego pracy duszpasterskiej w Piastowie, a nowe obowiązki wikariusza i katechety w Trzebnicy obejmie on 1 listopada. Wielu wiernych najbardziej niepokoi jednak los akcji społecznych, które dotychczas animował kapłan. Z komunikatu zgromadzenia wynika, że duchowny zamierza scedować prowadzenie swoich dotychczasowych inicjatyw na osoby świeckie, choć na razie nie ujawniono konkretnych planów dotyczących przyszłości poszczególnych projektów.
Przełożeni salwatorianów po raz kolejny uspokajają, że skierowanie księdza do innej parafii wynika wyłącznie ze zwykłej organizacji pracy zakonu, a nie z jakichkolwiek oskarżeń pod jego adresem.