Spis treści
Nie żyje 21-letni mieszkaniec Lubina podejrzany o zabójstwo
Działania pościgowe, w które zaangażowano dolnośląskie i wielkopolskie służby, zakończyły się w piątek rano tragicznym finałem. 21-latek z Lubina, którego łączono ze śmiercią dwóch osób przy ulicy Jastrzębiej w Lubinie, został odnaleziony martwy.
Służby spodziewały się szybkiego zatrzymania, ale nie przewidziały tak dramatycznego zakończenia. Zgodnie z komunikatami lubińskiej policji, w piątkowy poranek wpłynęło zawiadomienie o podejrzanym mężczyźnie ukrywającym się pod ogólnodostępną wiatą w Wielkopolsce. Sytuacja nabrała błyskawicznego tempa po przyjeździe radiowozów.
"Dzisiaj po godz. 8:30 na terenie jednego z powiatów w województwie wielkopolskim policjanci interweniowali w związku ze zgłoszeniem dotyczącym nieznanego okolicznym mieszkańcom mężczyzny, który przebywał w ogólnodostępnej wiacie. W momencie, gdy funkcjonariusz zbliżał się do obiektu mężczyzna popełnił samobójstwo przy użyciu broni palnej"
- poinformowała podkomisarz Sylwia Serafin z policji w Lubinie.
Szybka weryfikacja tożsamości potwierdziła obawy policjantów. Zmarły to poszukiwany od kilku dni 21-latek, za którym trwała intensywna policyjna obława.
"Dalsze czynności prowadzone w tej sprawie przez policjantów z Wielkopolski, a także funkcjonariuszy dolnośląskiej policji, w tym z Lubina, potwierdziły, że był to mężczyzna poszukiwany od kilku dni przez mundurowych. Mężczyzna był podejrzewany o udział w poważnym zdarzeniu o charakterze kryminalnym na terenie Lubina. Sprawa objęta jest śledztwem prokuratorskim i z uwagi na dobro postępowania to wszystkie informacje, które możemy obecnie przekazać"
- dodaje Sylwia Serafin.
Strzelanina w Lubinie. Co wydarzyło się przy ulicy Jastrzębiej?
Tragedia rozpoczęła się w nocy z 12 na 13 maja. Wtedy w jednym z lokali na lubińskim osiedlu Przylesie rozległy się strzały. W mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli zwłoki 30-latka i 31-latka, którzy zginęli od kul. Ranna w tym zdarzeniu została jeszcze trzecia osoba, którą przewieziono do szpitala.
Wielka obława w związku ze strzelaniną na osiedlu Przylesie w Lubinie
Gdy podejrzany zbiegł z miejsca zdarzenia, rozpoczęła się akcja poszukiwawcza. Zaniepokojeni mieszkańcy informowali o licznych patrolach policji i aut nieoznakowanych. Z powietrza działania wspierał policyjny helikopter.
Jednocześnie śledczy kontynuują sprawdzanie detali związanych ze zbrodnią. Kluczowe dla sprawy mogą okazać się autopsje 30-latka i 31-latka zaplanowane na piątek 15 maja w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Choć przypuszczalny sprawca nie żyje, prokuratorskie śledztwo wciąż ma na celu dokładne ustalenie motywów i przebiegu zdarzeń.