Byliśmy na miejscu śmierci Magdaleny Majtyki. Las w Biskupicach Oławskich przeraża nawet w dzień

2026-03-10 14:37

To zaginięcie i jego tragiczny finał poruszyły całą Polskę. Magdalena Majtyka, znana z ról serialowych i teatralnych, po kilku dobach poszukiwań została znaleziona martwa. Ciało leżało w lesie koło Biskupic Oławskich, niedaleko pozostawionego auta. Odwiedziliśmy miejsce, które nawet w dzień wywołuje ogromny niepokój. Na ziemi wciąż leżą resztki rozbitego pojazdu.

Gdzie znaleziono ciało Magdaleny Majtyki?

Biskupice Oławskie to cicha miejscowość w gminie Jelcz-Laskowice, gdzie na co dzień mieszka ledwie trzysta osób. To w tych okolicach, położonych około 45 kilometrów od Wrocławia, odnaleziono ciało Magdaleny Majtyki. Przypomnijmy, że artystka zaginęła 4 marca. Ostatnie ślady jej obecności urywały się w pobliżu wrocławskiej ulicy Karkonoskiej.

Obecnie dukt leśny, przy którym odnaleziono granatowego Opla Corsę należącego do zmarłej, wydaje się zupełnie zwykły. Wystarczy jednak bliżej się przyjrzeć, by zobaczyć pozostałości po tamtym dramacie. W ściółce, między liśćmi, nadal spoczywają fragmenty samochodu - w tym rozbita lampa, świadcząca o sile zderzenia. Niedaleko można zauważyć również niebieskie rękawiczki, najpewniej zostawione przez służby prowadzące tam swoje działania.

Poszukiwania Magdaleny Majtyki i tragiczny koniec

Magdalena Majtyka była szukana przez kilka dni. Dramat rozpoczął się od przejmującego wpisu jej męża w mediach społecznościowych, który prosił o wsparcie w poszukiwaniach żony. Niedługo potem wrocławska policja opublikowała oficjalny komunikat o zaginięciu. Z ustaleń bliskich wynikało, że aktorka jeździła granatowym Oplem Corsą.

Zakończenie akcji poszukiwawczej było najgorszym z możliwych. 6 marca, chwilę po 17:00, w lesie koło Biskupic Oławskich natrafiono na zwłoki aktorki. Nieco wcześniej, w tych samych rejonach, zlokalizowano jej auto. Samochód był zamknięty, a zniszczenia karoserii z przodu nie wydawały się rozległe.

Wrocławska policja o interwencji ws. auta Magdaleny Majtyki

W odpowiedzi na liczne wątpliwości, Komenda Miejska Policji we Wrocławiu przedstawiła dokładny harmonogram zdarzeń. Zgłoszenie o pojeździe zaparkowanym na leśnej drodze trafiło do oławskiego dyżurnego 5 marca około godziny 11:00. Patrol, który udał się we wskazane miejsce, zbadał samochód. Auto było zamknięte i nie widniało w bazie jako kradzione. Co istotne, formalne zawiadomienie o zaginięciu artystki dotarło do wrocławskich funkcjonariuszy dopiero kilka godzin później, przed 14:00.

Jak zaznaczają mundurowi, podczas pierwszej kontroli pojazdu nie było żadnych sygnałów mogących świadczyć o tym, że auto ma związek z jakimkolwiek przestępstwem czy też zaginięciem. Dopiero gdy wpłynęły informacje o poszukiwaniach i potencjalnym śladzie prowadzącym do Biskupic Oławskich, policjanci wrócili na miejsce i zainicjowali przeczesywanie okolicy. To doprowadziło do makabrycznego odkrycia.

Śmierć Magdaleny Majtyki. Prokuratura ujawnia wyniki sekcji

Śledztwo mające wyjaśnić okoliczności zgonu aktorki jest w rękach Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabryczna. Pojawiły się już pierwsze informacje po przeprowadzonej sekcji zwłok. Mimo że nie dają one pełnego obrazu sytuacji, pozwalają na odrzucenie jednego z wariantów. Jak poinformował prokurator Damian Pownuk, część wątpliwości została już rozwiana.

- Ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że biegli wykluczyli uraz jako przyczynę zgonu -

Zaznaczył też, że na ostateczne rozstrzygnięcia i precyzyjne ustalenie powodów śmierci trzeba będzie poczekać około dwóch miesięcy. Taki jest czas oczekiwania na wyniki dogłębnych analiz toksykologicznych i histopatologicznych. Obecne dowody sugerują, że do śmierci aktorki nie przyczyniły się osoby z zewnątrz.

Mimo że wstępnie wykluczono zabójstwo i prokuratura skłania się ku wersji o nieszczęśliwym wypadku, wciąż jest wiele niewiadomych. Zagadką pozostaje trasa logowania się telefonu aktorki przed jego wyłączeniem oraz powód, dla którego samochód znalazł się w tym konkretnym kompleksie leśnym.

Dzisiaj w Biskupicach Oławskich panuje grobowa cisza. Miejsce, w którym Magdalena Majtyka straciła życie, jest obecnie cichym świadkiem tragedii. O dramatycznych wydarzeniach przypominają tylko małe kawałki metalu i plastiku wdeptane w leśną ziemię.