Całe zdarzenie rozegrało się w nocy 11 sierpnia na terenie Oleśnicy, kiedy to policjanci zwrócili uwagę na poruszające się w dziwny sposób auto. Widząc mocno niepokojący styl prowadzenia samochodu, mundurowi podjęli decyzję o kontroli kierowcy.
- Funkcjonariusze wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy podczas nocnego patrolu zauważyli jadący przed nimi samochód, a ich uwagę zwrócił sposób jazdy kierującego. Pojazd poruszał się środkiem jezdni, postanowili więc go zatrzymać
- poinformowała aspirant Karolina Walczak, pełniąca funkcję oficera prasowego w oleśnickiej policji.
Policjanci uruchomili sygnały świetlne oraz dźwiękowe, wysyłając tym samym bardzo czytelny komunikat do zatrzymania się. Zamiast zjechać na pobocze, mężczyzna nagle wcisnął pedał gazu i rozpoczął wyjątkowo niebezpieczną próbę ucieczki przed ścigającymi go funkcjonariuszami.
Pościg za 20-latkiem z Ukrainy ulicami Oleśnicy
Uciekinier jechał ze znaczną prędkością, całkowicie lekceważąc zasady ruchu drogowego oraz stwarzając olbrzymie zagrożenie dla innych. Jego całkowity brak wyobraźni za kółkiem mógł doprowadzić do prawdziwej tragedii z udziałem niewinnych osób przebywających w pobliżu.
- Sytuacja stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Przejeżdżał na skrzyżowaniach nie zwracając uwagi na oznakowania. Najważniejsze było jak najszybsze przerwanie niebezpiecznej jazdy i niedopuszczenie do sytuacji, w której ucierpieć mogłyby przypadkowe osoby
- poinformowała policjantka.
Oficer dyżurny wysłał w rejon pościgu kolejne wsparcie, a policjanci zmuszeni byli do radykalnych działań, widząc determinację pirata drogowego. Zapadła decyzja o całkowitym zablokowaniu przejazdu, po czym na jednym ze skrzyżowań o ruchu okrężnym ukraiński kierowca uderzył wprost w policyjny pojazd, co zakończyło pościg.
Polecany artykuł:
Trzeźwy sprawca wypadku. Dlaczego 20-latek bał się kontroli w Oleśnicy?
Po udaremnieniu dalszej jazdy policjanci najpierw zapewnili mężczyźnie niezbędne wsparcie medyczne, a zaraz po tym przetransportowali go prosto do pobliskiego komisariatu. Mężczyzna nie znajdował się pod wpływem alkoholu, natomiast prawdziwą przyczyną jego zachowania był brak dokumentów uprawniających do prowadzenia pojazdów.
- Mężczyzna został zatrzymany i po udzielonej pomocy medycznej przewieziony do jednostki Policji, gdzie prowadzone są z jego udziałem dalsze czynności. Badanie wykazało, że 20 letni obywatel Ukrainy był trzeźwy, jednak nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Niestety próbując uniknąć odpowiedzialności za jedno naruszenie prawa, naraził się jednak na znacznie poważniejsze konsekwencje
- wyjaśniła aspirant Karolina Walczak.
Szybka reakcja sądu w Oleśnicy. Młody Ukrainiec może zostać wydalony z kraju
Cała historia zyskała bardzo dynamiczny i surowy finał sądzie, do którego skierowano akta w ramach procedury przyspieszonej. Sprawca został uznany za winnego popełnienia poważnego przestępstwa, jakim w świetle polskich przepisów drogowych jest umyślne zignorowanie wezwania do zatrzymania pojazdu.
- W związku z popełnionym przestępstwem jakim jest niezatrzymanie się do kontroli drogowej mężczyzna został doprowadzony do sądu w trybie przyśpieszonym, gdzie zapadł wobec niego wyrok skazujący. Po zakończonych czynnościach oleśniccy policjanci przekazali go funkcjonariuszom Straży Granicznej wraz z wnioskiem o opuszczenie terenu Polski. Niezatrzymanie się do kontroli drogowej mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności
- potwierdziła na sam koniec oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy, aspirant Karolina Walczak.