Zabytkowa willa zburzona. Jest akt oskarżenia w głośnej sprawie z Wrocławia

2026-01-21 10:35

Sprawa, którą w marcu 2024 roku żył cały Wrocław, ma swój finał w sądzie. Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Januszowi J., który jest oskarżony o nielegalne wyburzenie 120-letniej willi przy al. Kasprowicza. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i tłumaczy, że chciał zlikwidować zagrożenie.

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Januszowi J. Mężczyzna, działając jako przedstawiciel właściciela, miał bezprawnie doprowadzić do zniszczenia zabytkowej willi na wrocławskich Karłowicach.

- Janusz J. został oskarżony o to, że (...) spowodował zniszczenie poprzez wyburzenie metodą zawału, obiektu zabytkowego (...) czym sprowadził zdarzenie zagrażające mieniu wielkiej wartości w kwocie niemniejszej niż 1 541 958,62 złotych

- poinformowała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Budynek był objęty ochroną konserwatorską i znajdował się w gminnej ewidencji zabytków. Za zarzucany czyn oskarżonemu grozi od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Oskarżony nie przyznaje się do winy. Tłumaczy, że działał w "dobrej wierze"

Jak informuje rzecznik prokuratury, Janusz J. na etapie postępowania przygotowawczego nie przyznał się do winy. W złożonych wyjaśnieniach przekonywał, że działał w dobrej wierze i chciał w ten sposób zlikwidować zagrożenie. Twierdził, że zdewastowany budynek stanowił niebezpieczeństwo dla osób postronnych, a jego stan techniczny wymagał natychmiastowej interwencji. Jak informuje prokuratura, mężczyzna nie był dotychczas karany sądownie.

Tak zniknęła 120-letnia willa. Wrocław był w szoku

Przypomnijmy, do zburzenia zabytkowej willi doszło na początku marca 2024 roku. Sprawę zgłosiła przypadkowa osoba, która zauważyła pracującą na działce koparkę. Gdy na miejscu pojawili się policjanci, budynek był już niemal całkowicie zrównany z ziemią. Pracujący na miejscu mężczyźni mieli działać na zlecenie właściciela. Jeszcze tego samego dnia wojewódzki konserwator zabytków nakazał natychmiastowe wstrzymanie prac, ale na ratunek było już za późno.

"Bezprawna rozbiórka". Co stracił Wrocław?

Zabytkowa willa przy ul. Kasprowicza 23 pochodziła z przełomu XIX i XX wieku i była cennym elementem historycznego krajobrazu Karłowic, osiedla tworzonego w koncepcji "miasta-ogrodu". Konserwator zabytków podkreślał wyjątkowy charakter zniszczonego obiektu.

- Willa utrzymana była w malowniczej stylistyce i XIX-wiecznej formule łączenia różnych technik - muru pruskiego, kamiennego przyziemia, tynkowanych elewacji oraz snycersko opracowanej drewnianej werandy ze szkłem barwionym. Bezprawna rozbiórka karłowickiej willi dobitnie pokazuje jak los zabytku uzależniony jest od jego właściciela

- informował konserwator zabytków.