Spis treści
Zabójstwo 26-latka w Bystrzycy Kłodzkiej. Podejrzany oddał się w ręce policji
Do krwawego incydentu doszło w piątek, 10 kwietnia w godzinach wieczornych na terenie jednego z bystrzyckich osiedli. Prokurator Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, poinformował, że spotkanie czwórki mężczyzn przerodziło się w gwałtowną kłótnię o tragicznych konsekwencjach.
– Trzech przeciwko jednemu. Doszło do kłótni. Jeden z mężczyzn wyciągnął pistolet i oddał kilka strzałów w kierunku 26-latka – powiedział prokurator.
Trafiony kulą 26-latek zmarł na miejscu zdarzenia. Tuż po ataku dwaj uczestnicy awantury uciekli, ale w nocy z piątku na sobotę domniemany sprawca zabójstwa sam zgłosił się na komisariat, gdzie od razu został zatrzymany. W sobotni poranek mundurowym udało się też schwytać dwóch uciekinierów. Prokurator Pindera zaznaczył, że obaj byli pod wpływem alkoholu. Obecny etap postępowania nie pozwala jeszcze na precyzyjne ustalenie tła całego sporu, który poprzedził śmiertelne strzały.
Śledztwo w Bystrzycy Kłodzkiej. Zatrzymani podają całkowicie sprzeczne wersje wydarzeń
– Ze wstępnych rozpytań zatrzymanych wyłaniają się sprzeczne wersje, więc nie jesteśmy w stanie dokładnie odtworzyć przebiegu wydarzeń – zaznaczył rzecznik prokuratury.
Śledczy zabezpieczyli nagrania z okolicznych kamer monitoringu. Będzie to miało kluczowe znaczenie dla odtworzenia wydarzeń tragicznej nocy, bo dotychczasowe opowieści zatrzymanych nie są ze sobą zgodne. Do tej pory żadna z osób zamieszanych w incydent nie usłyszała oficjalnych zarzutów.
