Wjechał w dwie kobiety i uciekł z miejsca zdarzenia. Finał policyjnej obławy na Dolnym Śląsku

2026-05-04 12:09

Na ul. Krupińskiego w Lubinie doszło do poważnego wypadku. Młody mężczyzna kierujący skodą stracił kontrolę nad autem, wjechał w dwie przechodzące kobiety, a potem uciekł, pozostawiając je bez żadnej pomocy. Policja poinformowała o zatrzymaniu sprawcy zdarzenia.

Uciekł po potrąceniu dwóch kobiet w Lubinie. Pijany 21-latek w rękach policji

i

Autor: Policja Lubin/ Materiały prasowe

Wypadek na ulicy Krupińskiego w Lubinie. Kierowca uciekł

Funkcjonariusze z Lubina zakończyli poszukiwania osoby odpowiedzialnej za groźny wypadek na ulicy Krupińskiego. Mężczyzna kierujący autem osobowym wjechał w dwie piesze, uderzył w murowaną osłonę śmietnika i oddalił się z miejsca.

Zdarzenie miało miejsce w ubiegły czwartek krótko przed godziną 19:00, kiedy to oficer dyżurny przyjął zgłoszenie o poważnie wyglądającym potrąceniu pieszych. Na miejsce zadysponowano policyjne patrole, a jako pierwsi z pomocą przybyli funkcjonariusze prewencji. Zastali oni na jezdni dwie poważnie ranne kobiety w wieku 54 i 56 lat, a sytuacja wymagała szybkiego działania ratunkowego.

- Mundurowi udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy przedmedycznej i monitorowali ich funkcje życiowe do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego

- przekazała oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, podkomisarz Sylwia Serafin. Ranne mieszkanki Lubina trafiły pod opiekę lekarzy w szpitalu, podczas gdy mundurowi wszczęli działania mające na celu identyfikację kierowcy skody.

Na miejscu zdarzenia, w pobliżu uszkodzonego samochodu, policjanci odnaleźli 20-latka, który, jak się szybko okazało, podróżował tym autem jako pasażer. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, jednak zatrzymany mężczyzna początkowo mocno krył swojego towarzysza.

- Nie potrafił wskazać danych kierującego. Mundurowi ustalili jedynie pseudonim kierującego skodą

- wyjaśnia w swoim komunikacie podkomisarz Sylwia Serafin. Funkcjonariusze podjęli szeroko zakrojone czynności dochodzeniowe, analizując zapisy z kamer monitoringu, przesłuchując ewentualnych świadków oraz wyznaczając lokalizacje, gdzie sprawca wypadku mógł szukać schronienia.

Zatrzymanie 21-latka na osiedlu Przylesie w Lubinie

Podejrzewany nie ukrywał się w miejscu swojego oficjalnego zamieszkania, jednak działania operacyjne przyniosły oczekiwany skutek. Mający 21 lat mieszkaniec Lubina został ostatecznie zatrzymany przez policjantów na terenie osiedla „Przylesie”. W momencie zatrzymania on także był nietrzeźwy, a policyjny alkomat wskazał u niego wynik 1,2 promila.

Z przeprowadzonych przez śledczych analiz wynika, że młody kierowca prowadził pojazd w sposób całkowicie lekceważący panujące na drodze warunki.

- Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że kierujący pojazdem marki Skoda nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem najeżdżając na dwie piesze kobiety, a następnie uderzył w mur wiaty od śmietnika, po czym oddalił się z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy poszkodowanym

- przekazała mediom rzeczniczka lubińskiej komendy policji.

Zarzuty dla kierowcy skody po wypadku w Lubinie

Gdy zatrzymany 21-latek spędził noc w policyjnej celi i wytrzeźwiał, mundurowi doprowadzili go na przesłuchanie w prokuraturze. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie poważnych zarzutów obejmujących spowodowanie wypadku komunikacyjnego oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia połączoną z nieudzieleniem pomocy rannym osobom.

- Prokuratur zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju. Może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności

- podsumowuje działania podkomisarz Sylwia Serafin. Oznacza to, że mieszkaniec Lubina będzie odpowiadał karnie, a o jego dalszym losie i ostatecznym wymiarze kary zdecyduje sąd.