Wbiegli z dzieckiem na tory tuż przed pociągiem. Wideo w sieci

2026-08-27 20:00

Kobieta i mężczyzna z małym dzieckiem zignorowali zamknięte rogatki w Świętej Katarzynie koło Wrocławia. Zaledwie kilkanaście sekund po tym, jak opuścili torowisko, przemknął tamtędy pociąg. Cały incydent został uwieczniony przez kamerę w jednym z oczekujących przed przejazdem aut, a sprawą zajęli się już policjanci.

Pociąg na zamkniętym przejeździe. Na wstawkach osoby z dzieckiem na torach. O incydencie przeczytasz na Eska Wrocław.
Autor: Stop Cham/ Facebook

Święta Katarzyna: Kobieta i mężczyzna z dzieckiem tuż przed pociągiem Intercity

Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałek w podwrocławskiej Świętej Katarzynie. Mimo opuszczonych szlabanów, dorośli z dzieckiem zdecydowali się na skrajnie ryzykowny krok. Na filmie udostępnionym w internecie dokładnie widać, jak mężczyzna i niosąca dziecko kobieta przebiegają przez przejazd, całkowicie lekceważąc podstawowe zasady bezpieczeństwa w takich miejscach.

Nieodpowiedzialni dorośli przebiegli z dzieckiem przez tory. Zaledwie sekundy po ich przejściu na drugą stronę przez przejazd z ogromną prędkością przemknął pociąg. Mrożący krew w żyłach moment został uwieczniony kamerką przez kierowcę, który czekał w swoim samochodzie na otwarcie szlabanów.

– Te dwie osoby dorosłe nie tylko weszły na teren przejazdu kolejowego w momencie, kiedy zostały opuszczone rogatki, ale przede wszystkim dopuściły do tego, że to małe dziecko, które było pod ich opieką, było narażone na niebezpieczeństwo – powiedziała TVN24 Anna Nicer z wrocławskiej policji.

Sonda
Zatrzymujesz się przed przejazdem kolejowym?

Grzywna do 30 tysięcy złotych za wejście na zamknięty przejazd kolejowy

Złamanie zakazu wejścia na przejazd w trakcie opuszczonych rogatek to poważne wykroczenie, za które standardowo wypisywany jest mandat w wysokości 5 tysięcy złotych. Jeśli jednak funkcjonariusze zdecydują się skierować wniosek o ukaranie do sądu, grzywna może sięgnąć 30 tys. zł.

Według policjantów sytuacja może zostać zakwalifikowana jako bezpośrednie narażenie małoletniego na utratę zdrowia lub życia przez jego opiekunów.

Funkcjonariusze apelują do autora nagrania opublikowanego w sieci o współpracę. Śledczy proszą, aby kierowca posiadający oryginalne wideo zgłosił się do komisariatu w Siechnicach w celu złożenia zeznań.

Autobus szkolny utknął na przejeździe kolejowym