Ukraiński sutener wpadł na Dolnym Śląsku. "Był całkowicie zaskoczony"

Próbował uniknąć wieloletniej kary we Włoszech i znalazł schronienie w Polsce. Na trop obywatela Ukrainy wpadli funkcjonariusze dolnośląskiego Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób. Mężczyzna był związany z uzbrojoną grupą przestępczą zajmującą się m.in. nielegalną migracją i sutenerstwem.

Sutener ze wschodu ukrywał się na Dolnym Śląsku. Miał odsiedzieć 7 lat

Sądził, że ucieknie przed sprawiedliwością. Obywatel Ukrainy, skazany we Włoszech na 7 lat więzienia, zdecydował się uciec i spróbować ułożyć sobie życie w Polsce. Mężczyzna był członkiem zorganizowanej, uzbrojonej szajki przestępczej. Jego zamiar uniknięcia odsiadki legł w gruzach, kiedy jego sprawą zajęli się „łowcy głów” z Dolnego Śląska. Mężczyzna został zatrzymany.

Jak przekazuje asp. szt. Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, akcja była bardzo dynamiczna.

- Ukrywał się na terenie Dolnego Śląska przed włoskimi organami ścigania. Mężczyzna był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, której działalność opierała się na nielegalnej migracji i sutenerstwie, m.in. na terenie Włoch. Tamtejszy wymiar sprawiedliwości skazał mężczyznę na karę 7 lat pozbawienia wolności, jednak on postanowił jej uniknąć, a za miejsce ukrywania wybrał Polskę. Dynamiczne działania, które trwały kilka dni pozwoliły namierzyć poszukiwanego. W chwili zatrzymania był całkowicie zaskoczony

- dodaje asp. szt. Łukasz Dutkowiak.

Złodziej kamperów zatrzymany na urlopie. Wakacje nad morzem przerwane

To nie jedyny przestępca, który ostatnio wpadł w ręce policjantów z Dolnego Śląska. Kolejnym ściganym był Polak, który specjalizował się w kradzieży luksusowych kamperów na terenie Niemiec. Za mężczyzną wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania, a jego poszukiwaniami zajęli się wrocławscy policjanci. Złodziej postanowił urządzić sobie wczasy w jednej z nadmorskich miejscowości, gdzie ostatecznie został namierzony.

- Innym poszukiwanym był obywatel Polski, który w ramach zorganizowanej grupy przestępczej dokonywał kradzieży pojazdów typu kamper na terenie Niemiec. Pojazdy o wartości niemniejszej niż 30 tys. euro trafiały do Polski. Niemieckie organy ścigania wydały za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Sprawa jego namierzenia trafiła do Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji z Wrocławia. Kilka tygodni działań pozwoliły namierzyć „kryjówkę” poszukiwanego w jednej z nadmorskich miejscowości. Jego wakacje zostały skrócone i czeka teraz na przekazanie stronie niemieckiej

- relacjonuje policjant.

Jak działają policyjni "łowcy głów"? Tajemnica skuteczności

Skuteczność dolnośląskiej policji to w dużym stopniu wynik międzynarodowej współpracy. Funkcjonariusze nie tylko aresztują w Polsce przestępców ściganych w innych państwach, ale również korzystają ze wsparcia zagranicznych organów ścigania, jeśli ślady prowadzą za granicę. Kluczową rolę odgrywa tutaj Europejska Sieć Zespołów Poszukiwań Celowych (ENFAST).

Dobrym przykładem takiej kooperacji była sprawa obywatela Holandii, który podejrzewany był o zabójstwo we Wrocławiu.

- Przykładem współpracy między dolnośląskimi policjantami, a kolegami z zagranicy była sprawa poszukiwań obywatela Holandii, który podejrzany był o dokonanie w kwietniu 2026 r. zabójstwa na terenie miasta Wrocław. Po wytypowaniu sprawcy przez policjantów z Wrocławia został wydany za nim list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Jego poszukiwaniami zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP Wrocław. Już w pierwszej fazie poszukiwań ustalono, iż mężczyzna zbiegł do Belgii. Ścisła współpraca z belgijskimi „poszukiwaczami”, która prowadzona była kanałem ENFAST, pozwoliła na zatrzymanie mężczyzny i ściągnięcie go do Polski

- podsumowuje asp. szt. Łukasz Dutkowiak.