Sarah, która ma zarówno kanadyjskie, jak i polskie korzenie, postanowiła zrealizować niezwykły plan. Podróżniczka chce odwiedzić każde miasto w Polsce, aby lepiej poznać kraj, z którego pochodzi jej mama. Swoimi wrażeniami dzieli się na bieżąco na TikToku, a jej ostatnia wizyta w Wałbrzychu wywołała spore poruszenie. Jak sama przyznała, nie spodziewała się, że to miasto tak bardzo ją urzeknie.
Wałbrzych zaskoczył od pierwszych chwil
Podróżniczka nie ukrywała, że jej początkowe nastawienie było pełne rezerwy. Jak sama mówi, wyruszyła w drogę bez konkretnych oczekiwań.
- Przyjechałam do Wałbrzycha, szczerze mówiąc, nie spodziewając się zbyt wiele
- wyznała na nagraniu. Jednak już pierwsze chwile w mieście zmieniły jej perspektywę.
- Ale w chwili, gdy przyjechałam, wszystko wydało się takie spokojne
- relacjonuje.
Uwagę Sarah zwróciła niezwykła czystość ulic oraz urokliwe zakątki, które odkrywała podczas spaceru.
- Przechodziłam obok naprawdę fajnego sklepu ze starociami. Znalazłam wyjątkowy targ pod dachem i ciągle zwracałam uwagę na to, jak niesamowicie czyste były ulice
- dodaje.
Przypadkowe odkrycia i pyszna kawa za grosze
Spacerując po mieście, TikTokerka dała się ponieść chwili, co zaowocowało kolejnymi pozytywnymi odkryciami. Jak przyznaje, to właśnie te nieplanowane momenty sprawiły, że Wałbrzych zyskał w jej oczach.
- Zaczęłam zwiedzać i jakimś trafem ciągle przypadkiem trafiałam na piękne miejsca
- mówi z uśmiechem.
Jednym z takich miejsc był kościół, którego wieże dostrzegła w oddali.
- Więc weszłam do tego pięknego kościoła katolickiego, a atmosfera była naprawdę spokojna - mówi.
Po duchowych doznaniach przyszedł czas na chwilę relaksu w jednej z lokalnych kawiarni. Sarah skusiła się na włoski deser affogato, czyli lody zalane gorącym espresso. Była pod wrażeniem nie tylko smaku, ale i ceny.
- Kawa kosztowała tylko 16 złotych. I była naprawdę dobra
- podsumowała.
Widok, który zapiera dech i chwile, których się nie zapomina
Im dłużej Sarah przebywała w Wałbrzychu, tym bardziej była nim zachwycona. Urokliwe parki i kolorowe uliczki sprawiały, że każdy krok był nową przygodą.
- Spacerowałam przez parki i kolorowe ulice, a każdy kolejny zakątek wydawał się piękniejszy od poprzedniego
- opowiada.
To właśnie wtedy padły słowa, które najlepiej oddają jej odczucia: "Przysięgam, to miasto ma tak niedoceniany klimat".
Kulminacyjnym punktem wizyty było wejście na jedną z wież widokowych w okolicy.
- Szczerze mówiąc, początkowo myślałem, że to ogromna wieża telekomunikacyjna, ale widok ze szczytu był absolutnie niesamowity. To naprawdę pokazuje, jak piękny jest Wałbrzych
- zachwycała się podróżniczka.
Chwile spędzone na szczycie, z kubkiem herbaty w dłoni, okazały się dla niej bezcenne. - Potem siedziałem w górach, pijąc w słońcu herbatę z cytryną i słuchając śpiewu ptaków. I szczerze mówiąc, czułam, że to jedna z tych chwil, których się nie zapomina - dodaje.
Wałbrzych to nie tylko Zamek Książ. Co warto zobaczyć?
Historia Sarah to dowód na to, że czasem warto porzucić utarte szlaki i dać się zaskoczyć. Jak sama przyznała, jej ocena miasta była początkowo zbyt pochopna. - Zdecydowanie zbyt szybko oceniłam to miasto - podsumowała, zadając retoryczne pytanie: "Nie wiem, dlaczego więcej osób nie mówi o Wałbrzychu".
Relacja Kanadyjki może być inspiracją do odwiedzenia tego regionu. Poza miejscami, które odkryła Sarah, Wałbrzych i jego okolice oferują mnóstwo atrakcji, takich jak:
- Zamek Książ
- Stara Kopalnia
- Park Zdrojowy im. H. Wieniawskiego
- Muzeum Porcelany
- Park Miejski im. Jana III Sobieskiego
- Góry i wieże widokowe: Chełmiec, Borowa, Trójgarb
- Palmiarnia Wałbrzych
Polecany artykuł: