Tragiczny finał poszukiwań 38-latka. Wyszedł ze szpitala i przepadł bez śladu

Poszukiwania Sławomira J. z Nowej Rudy zakończyły się tragicznie. Jak informuje Fakt.pl, ciało 38-letniego mężczyzny odnaleziono w Kłodzku. Jego tożsamość została potwierdzona następnego dnia.

Tragiczny finał poszukiwań 38-latka. Wyszedł ze szpitala i przepadł bez śladu
Autor: Shutterstock, Policja/ Materiały prasowe

Mieszkaniec Nowej Rudy był poszukiwany od 31 sierpnia. Mężczyzna samowolnie opuścił szpital w Kłodzku, a później nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Policja opublikowała jego wizerunek i rozpoczęła akcję poszukiwawczą. Do działań włączyli się strażacy z Kłodzka oraz druhowie z OSP Jaszkowa Dolna. Ratownicy sprawdzali Nysę Kłodzką i jej brzegi. Po około 40 minutach, przy ulicy Skośnej, natrafili na ciało mężczyzny.

Czytaj też: Pielęgniarz z Wrocławia dusił pacjenta na oczach koleżanki. "Liczę do trzydziestu i koniec"

Tożsamość potwierdzono podczas czynności przeprowadzonych we wtorek. – Nic nie wskazuje na to, by zmarł w wyniku przestępstwa. Czekamy na wyniki sekcji zwłok – przekazała Faktowi podinsp. Wioletta Martuszewska z policji w Kłodzku.

Dokładną przyczynę jego śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.

Sonda
Czy ktoś z twojej rodziny czy znajomych kiedyś zaginął?
Granica z Białorusią nie do przejścia? Straż Graniczna mówi o 100-procentowej skuteczności