Spis treści
- Szeroko zakrojone działania ratunkowe prowadzone są na Dolnym Śląsku w pobliżu Zamku Czocha po informacji o runięciu balonu.
- Funkcjonariusze policji oraz strażacy wykorzystują bezzałogowce i helikopter, aby sprawdzić zalesione obszary.
- Ratownicy weryfikują prawdziwość doniesień i ustalają, czy ktokolwiek z załogi obiektu potrzebuje wsparcia medycznego.
Akcja służb na Dolnym Śląsku. Świadek widział spadający balon przy Zamku Czocha
W sobotę po południu (18 kwietnia) służby zostały zaalarmowane o możliwym incydencie w rejonie Zamku Czocha na Dolnym Śląsku. Jak podaje Polsat News, świadek miał zauważyć spadający balon w pobliżu miejscowości Leśno i Bożkowice.
Informacja trafiła do służb około godziny 15, po czym natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję, które rozpoczęły przeszukiwanie wskazanego obszaru.
Helikopter i drony nad jeziorem. Trudne poszukiwania z powietrza
W operacji uczestniczy kilka zastępów straży pożarnej – zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Do wsparcia działań wykorzystano także policyjny śmigłowiec oraz drona, które pomagają w przeszukiwaniu terenu z powietrza.
Z przekazanych dotąd informacji wynika, że nie udało się jeszcze ustalić miejsca ewentualnego upadku. Na razie brak też potwierdzenia, czy ktokolwiek ucierpiał w zdarzeniu.
Według portalu eLuban.pl, działania koncentrują się głównie na terenach leśnych w okolicach jeziora przy Zamku Czocha. Służby wciąż nie znają dokładnej lokalizacji zdarzenia i nie mają pewności, czy rzeczywiście doszło do wypadku oraz czy są osoby poszkodowane.