Tajemnicza śmierć Magdaleny Majtyki. Prokuratura ujawnia nowe fakty

2026-03-10 21:23

Co doprowadziło do odejścia Magdaleny Majtyki? W poniedziałek, 9 marca śledczy poznali już wstępne wyniki sekcji zwłok. Dzień później ujawniono natomiast, że śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Tajemnicze zaginięcie Magdaleny Majtyki

Dramat rozpoczął się 4 marca, kiedy Magdalena Majtyka przepadła bez wieści. Aktorka rano wyszła z wrocławskiego mieszkania, planując wizytę w gabinecie dentystycznym. Bliscy po raz ostatni rozmawiali z nią około 16:30. Kobieta przekazała rodzinie, że zmierza do Sulimowa. Logowania jej telefonu początkowo potwierdzały obecność w tamtym rejonie, jednak później sytuacja mocno się skomplikowała. Zaniepokojony mąż powiadomił służby, gdy żona nie wróciła na noc.

Przedstawiciele Dolnośląskiej Policji wydali 7 marca oficjalne oświadczenie w sprawie. Zaznaczyli w nim, że informację o pojeździe stojącym przy leśnej drodze otrzymali 5 marca w okolicach godziny 11:00. Zabezpieczony na miejscu Opel Corsa posiadał widoczne uszkodzenia (według medialnych doniesień powstałe najpewniej po uderzeniu w drzewo). Samochód pozostawał zamknięty i nie blokował przejazdu, dlatego patrolowcy sporządzili dokumentację i przekazali ją dyżurnemu jednostki.

„Na tę chwilę nie było informacji o zaginięciu osoby mogącej mieć związek z tym samochodem, bo zawiadomienie takowe zostało zgłoszone kilka godzin później [...]. Funkcjonariusze otrzymali je przed godz. 14:00 i od razu przystąpili do działań poszukiwawczych, które prowadzone były wieloobszarowo. Gdy Komenda Powiatowa Policji w Oławie otrzymała informacje, że poszukiwana przez wrocławskich funkcjonariuszy kobieta mogła przebywać w rejonie Biskupic Oławskich, policjanci niezwłocznie pojechali w rejon, gdzie sprawdzany był pojazd i rozpoczęli tam sprawdzenia pobliskiego terenu” - czytamy w komunikacie.

Ostatecznie cało aktorki odnaleziono 6 marca niedaleko jej samochodu.

Wyniki sekcji zwłok. Prokurator ujawnia nowe informacje

Kluczowe ustalenia w sprawie pojawiły się w poniedziałek, 9 marca. Prokurator Damian Pownuk z wrocławskiej jednostki przekazał wtedy, że śledczy otrzymali już wstępne wyniki sekcji zwłok aktorki.

- Biegli nie stwierdzili urazu jako przyczyny zgonu, w konsekwencji czego należy czekać na wykonanie badań [...], żeby uzyskać ostateczną wiedzę na temat tego, co było przyczyną zgonu - powiedział w rozmowie z Radiem ESKA.

Podkreślił jednocześnie, że w obecnej fazie śledztwa nic nie potwierdza ewentualnego udziału osób trzecich, a zdarzenie mogło mieć charakter nieszczęśliwego wypadku. Na ostateczne wyniki specjalistycznych badań śledczy będą musieli zaczekać jeszcze około dwóch miesięcy.

Kolejne informacje w sprawie ujrzały światło dzienne zaledwie dobę później, we wtorek 10 marca.

- Do wypadku doszło na drodze leśnej. Ślady hamowania były niewyraźne. Trudno określić prędkość w trakcie uderzenia -  powiedział Pownuk w rozmowie z o2.pl. 

Co istotne, prokurator dodał też, że śledztwo prowadzone jest aktualnie w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Nikt nie usłyszał jednak zarzutów.

Groby serc. Piłsudski, Chopin, Kościuszko, Sobieski i kochanka Napoleona. Niezapomniani
Psychonawigacje
Żałoba jest ważna | PSYCHONAWIGACJE