Szaleńczy rajd kierowcy mercedesa na Dolnym Śląsku. Szok, co pokazał test

2026-03-06 16:42

Policyjny pościg w trzech powiatach na Dolnym Śląsku! Kierujący mercedesem zignorował polecenia funkcjonariuszy i rozpoczął szaleńczą ucieczkę przed radiowozem, która finał znalazła dopiero w okolicach autostrady A4. Czterdziestolatek łamał wszelkie przepisy i sprowadzał duże niebezpieczeństwo na innych uczestników ruchu. Mundurowi szybko poznali powód tej brawury.

Nie żyje 21-letni motocyklista. Pościg zakończony tragedią. Policja wydała oświadczenie

i

Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe

Wielka ucieczka kierowcy mercedesa. 40-latek pędził przez trzy powiaty

5 marca rano chojnowscy mundurowi sprawdzali trzeźwość kierowców w dolnośląskich Czernikowicach. W pewnej chwili patrol nakazał zjechać na pobocze kierującemu osobowym mercedesem. Ten najpierw zwolnił, ale później gwałtownie dodał gazu. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w ślad za uciekinierem. Czterdziestolatek w trakcie swojego rajdu kompletnie ignorował zasady bezpieczeństwa, tworząc spore zagrożenie dla pozostałych osób na trasie. Pędził z ogromną prędkością, wyprzedzał w niedozwolonych miejscach i wielokrotnie wjeżdżał na pas przeznaczony do jazdy w przeciwnym kierunku. Mundurowi kontynuowali pościg, a sytuacja na drodze stawała się coraz bardziej napięta.

Zderzenie z radiowozem i narkotykowy koktajl. Finał pościgu przy autostradzie A4

Szaleńcza jazda trwała na terenie trzech różnych powiatów i dobiegła końca dopiero w pobliżu Szczytnicy, niedaleko wiaduktu przecinającego autostradę A4. Osaczony kierowca mercedesa uderzył w goniący go radiowóz, po czym stracił panowanie nad maszyną. Pojazd ostatecznie zjechał z asfaltu i utknął na wysokim krawężniku. Mężczyzna nie zamierzał się poddawać. Zdecydowanie odmawiał wykonywania poleceń i szarpał się z mundurowymi. Badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w organizmie, alk użyty na miejscu narkotest udowodnił, że 40-latek prowadził auto po zażyciu mieszanki amfetaminy, kokainy, metamfetaminy oraz marihuany. Zatrzymanego przetransportowano do legnickiego szpitala celem pobrania krwi do analizy. Mieszkaniec regionu, mający już na koncie wcześniejsze konflikty z prawem, trafił prosto do policyjnej celi. Grozi mu teraz kara pięciu lat więzienia oraz dotkliwy, wieloletni zakaz siadania za kółkiem.