Straszna śmierć 47-latka. Mężczyzna został skatowany i porzucony w parku

2026-05-21 11:56

Na jaw wychodzą makabryczne fakty dotyczące śmierci 47-letniego mężczyzny, którego zwłoki odkryto na terenie parku w Świebodzicach. Prowadzący śledztwo podejrzewają, że odpowiedzialność za ten okrutny czyn ponosi trzech znajomych ofiary z miejscowego hostelu. Oprawcy prawdopodobnie dotkliwie pobili swojego kolegę, a potem porzucili w parku.

Śmierć 47-latka w parku. Są areszty po szokujących ustaleniach śledczych

i

Autor: Google Street View/pixabay.com zdj. ilustracyjne

Śledztwo w sprawie zbrodni w Świebodzicach. Zatrzymano trzy osoby 

Postępowanie mające na celu wyjaśnienie okoliczności zgonu 47-latka ze Świebodzic przyniosło nowe informacje. Trzech mężczyzn mogących mieć bezpośredni związek z brutalnym pobiciem zostało zatrzymanych. Wszyscy przebywają już w areszcie tymczasowym na mocy postanowienia sądu.

Dramat rozegrał się prawdopodobnie podczas nocy z 16 na 17 maja 2026 roku. Jak ustalili śledczy, 47-letni mężczyzna miał zostać brutalnie pobity przez trzech znajomych, z którymi mieszkał w wynajmowanym pokoju w jednym z hosteli na terenie Świebodzic.

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Świdnicy doprowadziło do zatrzymania trzech podejrzanych. To mężczyźni w wieku 37, 32 i 20 lat.

- Sąd Rejonowy w Świdnicy na wniosek prokuratora tymczasowo aresztował na okres 3 miesięcy trzech podejrzanych o śmiertelne pobicie 47-letniego mężczyzny w Świebodzicach

- przekazał Mariusz Pindera, który pełni funkcję rzecznika prasowego w Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy.

Zwłoki 47-latka odnalezione w parku miejskim w Świebodzicach

Warto przypomnieć, że martwego mieszkańca dolnośląskiej miejscowości znaleziono w niedzielny poranek, 17 maja, wśród alejek miejscowego parku. Natknęli się na niego okoliczni mieszkańcy będący na spacerze i to właśnie oni natychmiast wezwali na miejsce odpowiednie służby ratunkowe.

Pod wskazany adres niezwłocznie skierowano policyjny radiowóz z funkcjonariuszami. Mundurowi na miejscu oficjalnie stwierdzili zgon, natomiast wstępne badanie ciała dało jasny sygnał, że do śmierci prawdopodobnie w sposób bezpośredni przyczynił się ktoś inny.

Jak relacjonował na łamach dziennika „Super Express” starszy aspirant Łukasz Porębski z wrocławskiej Komendy Wojewódzkiej Policji, „Na miejscu przechodnie, którzy odwiedzali park dostrzegli ciało mężczyzny. Niestety, zadysponowany na miejsce patrol potwierdził zgon. W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili, że obrażenia ciała, które powstały, zapewne wynikają z działania osób trzecich. Trwają intensywne czynności zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności zdarzenia, jak również zatrzymania sprawców”.

Przerażające wyniki sekcji zwłok 47-latka w Świebodzicach

Zgodnie z oficjalnymi komunikatami śledczych, śledczy ujawnili u zmarłego obrażenia narządów wewnętrznych, które okazały się bezpośrednią przyczyną śmierci 47-letniego mężczyzny.

- Podejrzani jeszcze żyjącego pokrzywdzonego porzucili na terenie parku, gdzie ostatecznie doszło do jego zgonu

- dodaje rzecznik świdnickiej Prokuratury Okręgowej.

W trakcie przesłuchań dwaj ujęci podejrzani tylko częściowo wzięli na siebie odpowiedzialność za opisywane wydarzenia i zdecydowali się na złożenie własnych wyjaśnień. Ostatni z zatrzymanych kolegów z hostelu stanowczo zaprzeczył swojemu udziałowi w zbrodni i całkowicie odmówił współpracy przy składaniu zeznań.

Cała trójka musi teraz zmierzyć się z oficjalnymi zarzutami. Za popełnioną zbrodnię mężczyznom grozi surowa kara - nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej wstrząsającej sprawie jest w toku.